Świat luksusowych limuzyn ma swojego niekwestionowanego króla, który od dekad dyktuje warunki gry, a jego najnowsza odsłona właśnie oficjalnie zadebiutowała na naszym rynku. Dokładnie trzy tygodnie temu w warszawskiej przestrzeni Bohema 2.8 odbyła się polska premiera odświeżonego Mercedes-Benz Klasy S, która zainaugurowała obchody niezwykłego jubileuszu – 140-lecia innowacji marki. To nie jest zwykły lifting; to kompleksowa modernizacja, w której zmieniono ponad 50% podzespołów, co przekłada się na około 2700 nowych komponentów. Mercedes po raz kolejny udowadnia, że hasło „Welcome home” to nie tylko marketingowy slogan, ale realne doświadczenie komfortu, który w nowym modelu wspierany jest przez rozwiązania tak futurystyczne, jak podgrzewane pasy bezpieczeństwa czy zaawansowany system operacyjny MB.OS.
Moim zdaniem nowa Klasa S to obecnie najbardziej zaawansowany „komputer na kołach”, jaki można spotkać na drodze. Zastosowanie systemu MB.OS jako centralnego mózgu pojazdu sprawia, że auto staje się inteligentnym ekosystemem, a standardowy MBUX Superscreen przenosi rozrywkę i pracę w czasie podróży na zupełnie inny poziom. Dzięki skrętnej tylnej osi o kącie do 10 stopni, ta potężna limuzyna manewruje w ciasnych warszawskich uliczkach z gracją auta kompaktowego, łącząc przy tym stabilność przy wysokich prędkościach z niespotykaną dotąd precyzją prowadzenia.
CONCEPT AMG GT XX czyli 1360 KM i rekordy na torze Nardo
Prawdziwym magnesem dla oczu podczas premiery był jednak CONCEPT AMG GT XX – wizjonerski, 4-drzwiowy elektryczny hipersamochód, który rzuca wyzwanie prawom fizyki. Moc szczytowa przekraczająca 1360 KM oraz architektura 800V umożliwiająca ładowanie z mocą 850 kW to parametry, które wyprzedzają obecną infrastrukturę o lata. Ten prototyp nie tylko wygląda jak z filmu science-fiction, ale ma na koncie realne sukcesy – w 2025 roku na torze Nardo pokonał dystans 5479 km w ciągu jednej doby, ustanawiając rekord wytrzymałości dla pojazdów elektrycznych. To jasny sygnał, że przyszłość dywizji AMG będzie cicha, ale niesamowicie brutalna pod kątem osiągów.
Luksus w wydaniu MANUFAKTUR i hollywoodzki blask
Dla klientów ceniących unikalność, nowa Klasa S oferuje program MANUFAKTUR, który pozwala wybierać spośród ponad 150 odcieni nadwozia. Podczas wydarzenia pokazano również limitowaną do 52 sztuk edycję AMG GT 63 APXGP Edition, stworzoną we współpracy z twórcami nadchodzącego filmu „F1”. Matowa czerń ze złotymi akcentami i silnik V8 o mocy 585 KM to zestawienie, które przyspiesza bicie serca i pozwala osiągnąć „setkę” w zaledwie 3,2 sekundy. To idealny przykład na to, jak Mercedes potrafi łączyć inżynierską doskonałość z popkulturowym rozmachem, tworząc samochody, które stają się natychmiastowymi klasykami.
