Mazda 6e zadebiutowała na europejskim rynku jesienią 2025 roku jako pierwszy efekt współpracy japońskiej marki z chińskim Changanem. Samochód powstaje w Chinach i konstrukcyjnie jest blisko spokrewniony z Deepalem L07, ale stylizacja, wyposażenie i zestrojenie zostały przygotowane z myślą o europejskich klientach. Już pierwsza generacja miała jednak nietypowo skonfigurowaną gamę napędową – klient musiał wybierać między mniejszą baterią LFP o pojemności 68,8 kWh, która ładowała się szybko, a większą baterią NMC o pojemności 80 kWh w wersji Long Range, która zapewniała lepszy zasięg, ale ładowała się dramatycznie wolno.

Teraz Mazda łączy zalety obu wariantów. Na rok modelowy 2027 producent rezygnuje z dwóch dotychczasowych akumulatorów i zastępuje je jednym pakietem LFP o pojemności 78 kWh. Zasięg rośnie do 560 km WLTP, a szybkie ładowanie – do 200 kW. To właściwie rozwiązuje największą sprzeczność w dotychczasowej ofercie: samochód przeznaczony do dłuższych podróży miał większą baterię, ale właśnie podczas dalekich tras wymagał najdłuższych postojów na ładowanie.

Mazda 6e niedawno zdobyła nagrodę World Car Design of the Year 2026, a rocznik modelowy 2027 wprowadza kompleksowy pakiet udoskonaleń, które sprawiają, że auto staje się nie tylko ładniejsze, ale przede wszystkim praktyczniejsze. Ceny w Polsce zaczynają się od 202 500 zł za wersję Takumi, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach jeszcze w listopadzie tego roku.

Nowy akumulator 78 kWh – jedna bateria zamiast dwóch

Najważniejsza zmiana w Maździe 6e na rok modelowy 2027 to nowy akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 78 kWh, który zastępuje zarówno dotychczasową baterię 68,8 kWh LFP, jak i większy pakiet NMC o pojemności 80 kWh w wersji Long Range. Zasięg wzrasta do 560 km WLTP – to niewielka poprawa względem dotychczasowego Long Range, który osiągał 552 km, ale znacznie ważniejsza zmiana dotyczy czasu ładowania.

Poprzedni Long Range mógł przyjmować maksymalnie około 95 kW i potrzebował mniej więcej 47 minut na uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. Nowa wersja przyjmuje do 200 kW, a ładowanie w tym samym zakresie ma trwać 24 minuty. Według Mazdy pozwala to podczas jednego postoju odzyskać prawie 400 km zasięgu. Dla kierowcy podróżującego w trasie to różnica, która realnie zmienia komfort podróży.

Nowa konfiguracja zastępuje zarówno dotychczasową wersję podstawową, jak i Long Range. Z punktu widzenia klienta gama staje się więc znacznie prostsza: nie trzeba już wybierać między mniejszą baterią z szybszym ładowaniem a większą baterią przeznaczoną do dalszych podróży.

W cyklu miejskim możliwe jest osiągnięcie nawet 703 km zasięgu, co czyni Mazdę 6e jednym z najbardziej wszechstronnych elektryków w swojej klasie. Średnie zużycie energii wynosi 16,1 kWh/100 km.

Poprawione osiągi i dynamika jazdy

Choć moc silnika pozostała bez zmian – 258 KM (190 kW) i 290 Nm momentu obrotowego – Mazda poprawiła reakcję na pedał przyspieszenia i sposób zarządzania napędem. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h skróciło się o 0,3 sekundy, do 7,3 s. To nie jest może wynik sportowego auta, ale jak na rodzinny liftback z napędem na tylne koła – całkowicie wystarczający.

Zmieniono również sposób działania rekuperacji. Maksymalna siła odzyskiwania energii jest większa, a producent deklaruje bardziej naturalną reakcję auta podczas odpuszczania pedału przyspieszenia. Inżynierowie zmienili także charakterystykę amortyzatorów oraz sprężyn – nowe ustawienia mają zapewnić bardziej harmonijną pracę zawieszenia i podnieść komfort jazdy. Inną kalibrację otrzymało elektryczne wspomaganie kierownicy, co ma poprawić precyzję prowadzenia i lepiej zgrać układ kierowniczy ze zmodyfikowanym zawieszeniem.

Nowa wersja Homura Plus i odświeżone wnętrze

Mazda 6e oferuje teraz poszerzoną strukturę wersji wyposażenia o nowy poziom Homura Plus. W tej wersji elegancka sylwetka nadwozia zyskuje bardziej sportowy charakter, a wyróżniające się błyszczące czarne listwy na przednim i tylnym zderzaku oraz progach nadają jej mocniejszy, bardziej wyrazisty wygląd. We wnętrzu kierowcę i pasażerów wita czarna tapicerka ze skóry Nappa oraz tkaniny zamszowej z czerwonymi przeszyciami. Elementy dekoracyjne o wzorze siatki na desce rozdzielczej i drzwiach, w połączeniu z czarną podsufitką i elektryczną osłoną przeciwsłoneczną, dodatkowo podkreślają wyjątkową atmosferę wewnątrz kabiny.

Klienci decydujący się na wersję Takumi Plus mogą teraz wybierać spośród dwóch wariantów wykończenia wnętrza: skóry Nappa oraz tkaniny zamszowej. Oprócz znanej dotychczas konfiguracji w kolorze brązowym Tan do oferty dołącza nowa opcja w kolorze beżowym Warm Beige, oferująca większe możliwości personalizacji. Wersja Takumi nadal oferuje czarne wnętrze z materiału Maztex, natomiast wersja z wykończeniem w kolorze Warm Beige z materiału Maztex została wycofana z oferty.

Udoskonalone systemy ADAS i nawigacja

Mazda poprawiła również zaawansowany system wspomagania kierowcy. System Cruising & Traffic Support (CTS) działa teraz przy prędkościach do 160 km/h, a funkcja Lane Keep Assist zapewnia płynniejsze i bardziej naturalne wspomaganie kierowania. Wygodę kierowcy dodatkowo zwiększają aktualizacje systemu nawigacyjnego, który oferuje teraz dodatkowe funkcje filtrowania i wyszukiwania stacji ładowania, ułatwiając lokalizację odpowiednich punktów ładowania i planowanie dłuższych podróży.

 

W ramach wyposażenia standardowego kierowcy otrzymują wyświetlacz projekcyjny, kamery 360 stopni oraz system audio SonyPro z 14 głośnikami. Nowością jest także tryb Pet Comfort Mode, który po opuszczeniu samochodu może utrzymywać zadaną temperaturę we wnętrzu – rozwiązanie przygotowane z myślą o krótkotrwałym pozostawieniu w kabinie zwierzęcia, ale przydatne również podczas przewożenia produktów wrażliwych na temperaturę.

Ceny i dostępność w Polsce

Cennik Mazdy 6e z rocznika modelowego 2027 otwiera wersja Takumi za 202 500 zł, a wyższe wersje Takumi Plus oraz Homura Plus wycenione zostały na 210 900 zł. Polscy dealerzy Mazdy przyjmują już zamówienia na odświeżoną Mazdę 6e, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach jeszcze w listopadzie tego roku.

To wzrost o około 4 tys. zł względem poprzedniej wersji, ale biorąc pod uwagę, że otrzymujemy nowy, większy akumulator z dwukrotnie szybszym ładowaniem, nową wersję wyposażenia i udoskonalone systemy ADAS – trudno mówić o nieuzasadnionej podwyżce. To raczej uczciwa cena za realny postęp technologiczny.

Mazda 6e z rocznika modelowego 2027 to dowód na to, że japoński producent słucha klientów i wyciąga wnioski. Zamiast trwać przy dziwacznej strategii dwóch baterii, Mazda uprościła gamę, dodała większy akumulator z szybkim ładowaniem i poprawiła to, co wymagało poprawy – dynamikę, zawieszenie i systemy wspomagania. W efekcie otrzymujemy auto, które wreszcie ma sens jako elektryk do codziennego użytku i dłuższych tras. A że przy okazji wygląda świetnie i zostało docenione nagrodą World Car Design of the Year – to już tylko dodatkowy atut. Jeśli szukacie elektrycznego liftbacka, który łączy styl, zasięg i praktyczność – Mazda 6e 2027 zasługuje na uwagę.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x