Samochody elektryczne często bywają krytykowane za bezduszny wygląd i brak stylistycznego polotu, który podświadomie kojarzymy z klasyczną motoryzacją spalinową. Na szczęście są jeszcze na rynku producenci, którzy potrafią połączyć bezemisyjną technologię z prawdziwą pasją do projektowania pięknych form. Dowodem na to jest tegoroczny finał prestiżowego konkursu World Car Awards, w którym japońska myśl techniczna i artystyczna ponownie zatriumfowały. Wyniki ogłoszone podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Nowym Jorku nie pozostawiają złudzeń, że elegancja ma się świetnie w epoce elektromobilności.

Zupełnie nowa, w pełni elektryczna Mazda 6e udowadnia, że prąd pod maską nie musi oznaczać rezygnacji z klasycznych, zmysłowych linii nadwozia. To auto przyciąga spojrzenia swoimi proporcjami, przypominającymi usportowione coupé, co w dzisiejszym świecie wszędobylskich, podniesionych SUV-ów jest niezwykle odświeżające. Decyzja międzynarodowego jury to wyraźny sygnał dla całej branży, że klienci nadal pragną pojazdów budzących żywe emocje swoim wyglądem.

Trzecia korona dla mistrzów designu

Werdykt, za którym stoi aż 98 dziennikarzy motoryzacyjnych z 33 krajów, przyniósł bezemisyjnemu modelowi z Hiroszimy zaszczytny tytuł World Car Design of the Year 2026. Japoński elektryk wcale nie miał ułatwionego zadania, ponieważ na drodze do ostatecznego zwycięstwa musiał pokonać aż 90 innych, rygorystycznie wyselekcjonowanych modeli. Warto przypomnieć, że to już trzecie tego typu trofeum w bogatej gablocie marki, która wcześniej triumfowała ze świetnie prowadzącym się modelem MX-5 w 2016 roku oraz genialnie narysowaną Mazdą 3 cztery lata później.

Kodo w epoce prądu

Inżynierowie i projektanci nie poszli na łatwiznę, w mistrzowski sposób adaptując doskonale znaną filozofię Kodo – Dusza Ruchu do współczesnych wymogów aut bateryjnych. Zamiast stawiać na krzykliwe, przerysowane wręcz detale, skupiono się na perfekcyjnych proporcjach nadwozia oraz rzemieślniczej dbałości o jakość wykonania wnętrza. Co niezwykle ciekawe z punktu widzenia rynku europejskiego, nagroda dla 6e to dopiero początek elektrycznej ofensywy w wybitnie pięknym stylu. Na horyzoncie majaczy już Mazda CX-6e, która zdaniem producenta równie mocno namiesza na rynku i lada moment trafi do oficjalnych salonów sprzedaży.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x