Jeszcze kilka lat temu kampery w Polsce kojarzyły się głównie z emerytami przemierzającymi Europę w wolnym tempie. Dziś to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi turystyki i motoryzacji, a najnowsze dane OTOMOTO nie pozostawiają złudzeń – Polacy oszaleli na punkcie podróżowania „na własnych zasadach”. Zainteresowanie kamperami w maju 2026 roku było o prawie 38 proc. wyższe niż rok wcześniej, a liczba kontaktów ze sprzedającymi wzrosła o blisko 48 proc.
Sam zaczynałem od namiotu, potem była przyczepa kempingowa, aż w końcu kamper. I choć każda z tych form ma swoje zalety, to właśnie pojazdy kempingowe dają największą wolność – nie musisz rezerwować hoteli, pakować się co kilka dni ani martwić o nocleg. Po prostu jedziesz tam, gdzie chcesz, i zatrzymujesz się, gdzie ci pasuje.
Dane OTOMOTO pokazują, że nie jestem w tej opinii odosobniony. Ogłoszenia kamperów w maju 2026 roku wygenerowały ponad 1,7 mln wyświetleń, czyli o blisko 20 proc. więcej niż rok wcześniej. A to dopiero początek sezonu. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące wakacje mogą być rekordowe dla turystyki objazdowej w Polsce.
Kamperowa rewolucja – liczby nie kłamią
Trend widoczny jest już od kilku lat, ale 2026 rok zapowiada się wyjątkowo mocno. W maju liczba wyszukiwań kamperów na OTOMOTO była o prawie 38 proc. wyższa niż rok wcześniej. To nie tylko efekt sezonu, ale też zmiany w podejściu Polaków do wypoczynku. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych hoteli na rzecz niezależności, którą daje kamper.
Już w 2025 roku liczba wyświetleń ogłoszeń kamperów wzrosła o 29 proc. rok do roku, a liczba bezpośrednich kontaktów ze sprzedającymi zwiększyła się aż o 42 proc. W maju 2026 roku kontakty wzrosły o blisko 48 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem rok wcześniej. To sygnał, że zainteresowanie nie kończy się na przeglądaniu ofert – coraz więcej osób realnie rozważa zakup własnego pojazdu kempingowego.
Rynek rozwija się równolegle po obu stronach – rośnie zarówno liczba użytkowników zainteresowanych zakupem, jak i liczba dostępnych ofert. Średnia miesięczna liczba aktywnych ogłoszeń wzrosła z około 1,5 tys. w 2023 roku do ponad 2,1 tys. w 2025 roku. W pierwszych miesiącach 2026 roku przekroczyła już poziom 2,2 tys. ofert miesięcznie.
Kto i w jakich kamperach podróżuje?
Dane OTOMOTO pokazują, że rynek kamperów pozostaje domeną pojazdów używanych – w 2025 roku niemal 89 proc. wyświetleń dotyczyło właśnie takich ofert. Nowe pojazdy odpowiadały za około 11 proc. zainteresowania, mimo że ich udział w dostępnej ofercie był znacznie większy. To pokazuje, że Polacy szukają przede wszystkim sprawdzonych, przystępnych cenowo rozwiązań.
Co ciekawe, użytkownicy częściej oglądają pojazdy importowane niż krajowe – niemal połowa wszystkich wyświetleń dotyczyła ofert sprowadzonych z zagranicy. Może to wynikać z większego wyboru i często niższych cen na rynkach zachodnioeuropejskich.
Średnia cena wyświetlanych kamperów w 2025 roku wyniosła około 166 tys. zł, a w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku spadła do 162 tys. zł. Największym zainteresowaniem cieszyły się oferty do 80 tys. zł, które odpowiadały za ponad 40 proc. wszystkich wyświetleń. To dowód, że caravaning nie jest już wyłącznie hobby dla osób szukających luksusowych pojazdów za kilkaset tysięcy złotych.
Kampery vs przyczepy – dwa oblicza caravaningu
Choć to kampery przyciągają dziś najwięcej uwagi, również rynek przyczep kempingowych pozostaje bardzo aktywny. W 2025 roku liczba wyświetleń takich ogłoszeń na OTOMOTO wzrosła o blisko 8 proc. rok do roku, a liczba kontaktów ze sprzedającymi zwiększyła się o ponad 8 proc. W pierwszych miesiącach 2026 roku kontaktów było o 9 proc. więcej niż rok wcześniej.
Średnia cena oglądanych przyczep wyniosła około 47 tys. zł w 2025 roku, a w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku wzrosła do blisko 49 tys. zł. Przyczepy wykazują jeszcze większą sezonowość niż kampery – w okresie od maja do września liczba wyświetleń była średnio o ponad 60 proc. wyższa niż poza sezonem. To pokazuje, że dla wielu osób przyczepa pozostaje atrakcyjną alternatywą dla kampera, szczególnie przy niższym budżecie.
Co napędza kamperowe szaleństwo?
Adam Simon z OTOMOTO komentuje: „Wbrew stereotypom caravaning nie jest już wyłącznie hobby dla osób szukających luksusowych pojazdów za kilkaset tysięcy złotych”. I rzeczywiście, dane pokazują, że Polacy szukają przede wszystkim używanych kamperów w rozsądnych cenach, często sprowadzanych z zagranicy.
Co stoi za tym trendem? Z pewnością zmiana stylu życia, większa elastyczność w pracy i rosnąca potrzeba ucieczki od codzienności. Kamper daje możliwość spontanicznego podróżowania, bez rezerwacji i planowania z wyprzedzeniem. Do tego dochodzi aspekt ekonomiczny – w dobie rosnących cen hoteli i noclegów, własny pojazd kempingowy może okazać się opłacalną inwestycją na dłuższą metę.
Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w pierwszym kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali łącznie 1 496 kamperów – nowych i używanych, sprowadzonych z zagranicy. Nowe modele zanotowały wzrost rejestracji o 17,4 proc. rok do roku, a używane, sprowadzane z zagranicy – o 18,9 proc.
Podsumowanie – kampery to już nie nisza
Turystyka objazdowa w Polsce przestała być niszową formą wypoczynku. Polacy coraz częściej planują urlopy z wyprzedzeniem, szukają używanych pojazdów w rozsądnych budżetach i chętnie sięgają po oferty z rynku wtórnego. Jeśli utrzyma się tempo wzrostu obserwowane na początku 2026 roku, nadchodzące wakacje mogą okazać się najlepszym sezonem dla caravaningu w Polsce od lat.
Sam jestem ciekaw, czy ten trend się utrzyma, czy to chwilowa moda wywołana przez pandemię i zmianę nawyków. Jedno jest pewne – kampery na dobre zagościły na polskich drogach, a ich liczba będzie rosnąć. I szczerze mówiąc, wcale mi to nie przeszkadza – im więcej ludzi odkryje uroki podróżowania „na własnych zasadach”, tym lepiej dla wszystkich.