Circuit of the Americas w Teksasie to jeden z najbardziej wymagających torów w kalendarzu FIA WEC. To właśnie tam, 8 i 9 września, Ferrari przeprowadziło testy swojego hipersamochodu 499P w wersji na sezon 2027. Samochód w kamuflażu pojawił się na torze kilka dni po piątej rundzie mistrzostw świata, w której włoska marka świętowała pierwsze zwycięstwo w sezonie. Za kierownicą testowanego egzemplarza zasiedli James Calado, Antonio Fuoco, Nicklas Nielsen i Yifei Ye, którzy jednocześnie sprawdzali swoje tegoroczne 499P.

To nie był przypadkowy wyjazd. Testy na COTA stanowiły kontynuację programu rozwojowego, który Ferrari rozpoczęło w lipcu na torze Monza. Zespół skupił się na rozwiązaniach technicznych i aerodynamicznych, które mogą zostać wprowadzone od przyszłego sezonu. Dla mnie to jasny sygnał – Ferrari nie zamierza zwalniać tempa i już teraz przygotowuje się do walki o najwyższe cele w 2027 roku.ferrari-499p-testy-cota-2026-0002 Ferrari ostrzy pazury na 2027. 499P w kamuflażu testowany w Teksasie

Choć w tegorocznych mistrzostwach włoska marka wciąż ma szanse na dobry wynik, to właśnie takie testy pokazują, że myślenie długofalowe jest w Maranello na pierwszym miejscu. A że 499P to samochód, który już zapisał się w historii jako zwycięzca Le Mans, to tym bardziej warto przyglądać się jego rozwojowi.

Testy na COTA – co dokładnie sprawdzało Ferrari?

Circuit of the Americas to tor o długości 5,513 kilometra, który łączy szybkie proste z technicznymi sekcjami i dużymi zmianami wysokości. To idealne miejsce do testowania aerodynamiki i rozwiązań technicznych, które muszą sprawdzić się w szerokim zakresie warunków. Ferrari wykorzystało ten obiekt, by sprawdzić nowe elementy, które mogą trafić do 499P w sezonie 2027.ferrari-499p-testy-cota-2026-0003 Ferrari ostrzy pazury na 2027. 499P w kamuflażu testowany w Teksasie

Za kierownicą testowanego samochodu w kamuflażu zasiedli James Calado, Antonio Fuoco, Nicklas Nielsen i Yifei Ye. Cała czwórka jednocześnie sprawdzała swoje tegoroczne 499P, co pozwoliło zebrać cenne dane porównawcze. To właśnie takie sesje – łączące jazdę nowym i starym samochodem – dają inżynierom najlepszy obraz tego, które zmiany rzeczywiście przynoszą postęp.

Nie znamy szczegółów technicznych testów, ale można się domyślać, że Ferrari pracowało nad aerodynamiką, układem napędowym i zarządzaniem energią. To obszary, w których hipersamochody klasy LMH i LMDh walczą o każdą dziesiątą sekundy na okrążeniu.

Ferrari wciąż walczy w tegorocznym sezonie

Po testach w Ameryce Ferrari wróci do rywalizacji w FIA WEC w Japonii, gdzie w weekend 27 września odbędzie się 6 Hours of Fuji. To jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów w kalendarzu – i jednocześnie doskonała okazja, by odrobić straty do liderów.

W klasyfikacji producentów Ferrari zajmuje obecnie trzecie miejsce z 114 punktami, tracąc 26 punktów do prowadzącej marki. Do końca sezonu pozostały trzy rundy, więc walka wciąż jest otwarta. W klasyfikacji kierowców sytuacja wygląda podobnie – Pier Guidi, Calado i Giovinazzi są na piątym miejscu, 17 punktów za liderem. Załoga Fuoco-Molina-Nielsen jest siódma (21 punktów straty), a Ye-Hanson-Kubica zajmują 13. pozycję (44 punkty straty).

Dla Ferrari każdy punkt jest teraz na wagę złota. A że 499P to samochód, który potrafi wygrywać – czego dowodem jest niedawne zwycięstwo numeru 50 na COTA – to wszystko jest jeszcze możliwe. Wystarczy kilka dobrych występów i odrobienie strat.

Testy Ferrari 499P na Circuit of the Americas to dowód na to, że włoska marka myśli nie tylko o teraźniejszości, ale też o przyszłości. Wprowadzanie nowych rozwiązań technicznych już teraz, na kilka miesięcy przed sezonem 2027, pokazuje determinację i profesjonalizm zespołu z Maranello. A że 499P to samochód, który w swoim debiucie potrafił wygrać Le Mans, to tym bardziej warto czekać na efekty tych prac. Przed Ferrari jeszcze trzy wyścigi w tym sezonie i walka o jak najlepsze pozycje. A potem? Potem zobaczymy, co przyniesie 2027 rok. I mam przeczucie, że będzie się działo.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x