Lexus ES od lat jest jednym z najważniejszych modeli japońskiej marki w Polsce. To limuzyna, która łączy komfort klasy premium z niezawodnością i niskimi kosztami eksploatacji, jakie daje hybrydowy napęd. Teraz do polskich salonów trafiła najnowsza odsłona tego modelu – nowy Lexus ES 300h, który jest pierwszym autem marki z szóstą generacją hybrydy. To największy przełom w historii modelu, a zmiany dotyczą niemal każdego aspektu samochodu – od wymiarów, przez design, po wyciszenie kabiny i osiągi.
Nowy Lexus ES to najszersza gama zelektryfikowanych napędów w historii modelu. Na polskim rynku do elektrycznych Lexusów ES 350e oraz ES 500e dołączyła właśnie odmiana hybrydowa – ES 300h. I to właśnie ta wersja może okazać się najważniejsza dla polskich klientów, którzy wciąż szukają złotego środka między elektryfikacją a codzienną wygodą. Hybryda nie wymaga ładowania z gniazdka, a jednocześnie pozwala korzystać z zalet napędu elektrycznego w mieście.
Sam od lat mam słabość do Lexusa – za jakość wykonania, niezawodność i to charakterystyczne, niemal bezgłośne prowadzenie, które sprawia, że każda podróż staje się relaksem. Nowy ES 300h wydaje się kontynuować tę filozofię, dodając do niej jeszcze więcej nowoczesnych technologii i jeszcze lepsze wyciszenie. A że przy okazji jest większy i dynamiczniejszy niż poprzednik, to już tylko dodatkowe atuty.
Większy pod każdym względem
W porównaniu z poprzednikiem nowy ES jest pod każdym względem większy. Jest dłuższy, szerszy, wyższy i ma większy rozstaw osi, dzięki czemu oferuje więcej miejsca w kabinie, zwłaszcza pasażerom tylnej kanapy. To ważna zmiana, bo Lexus ES od lat jest chwalony za komfort podróżowania, ale w przypadku dłuższych tras tylna kanapa mogłaby być odrobinę przestronniejsza. Teraz ten problem został rozwiązany.
Design nadwozia to połączenie sportowego charakteru z elegancją limuzyny, a wnętrze jest minimalistyczne i komfortowe. Auto ma zupełnie nowe multimedia oraz czwartą generację pakietu systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy Lexus Safety System+. To wszystko sprawia, że nowy ES 300h jest nie tylko ładniejszy, ale też bezpieczniejszy i bardziej nowoczesny niż kiedykolwiek wcześniej.
Hybryda szóstej generacji – 201 KM i napęd 4×4 E-FOUR
Hybrydowy ES dostępny jest z napędem na przód oraz – pierwszy raz w historii – z napędem na cztery koła E-FOUR. Układ łączy 2,5-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy, przednią jednostkę eAxle oraz nowy akumulator litowo-jonowy. Takie zestawienie zapewnia wysoką efektywność, znakomitą kulturę pracy i osiągi.
Nowa jednostka eAxle jest kompaktowa i integruje przekładnię układu hybrydowego oraz jednostkę sterującą mocą (PCU). Pomimo niewielkich rozmiarów oferuje wyższą moc niż wcześniejsze rozwiązania. W jej wnętrzu znajdują się dwa silniki-generatory (jeden odpowiada za wytwarzanie energii, drugi za napęd), rozmieszczone w układzie wieloosiowym, co pozwala zaoszczędzić przestrzeń. Zastosowano również nowy system chłodzenia oraz elektryczną pompę oleju, która zastąpiła rozwiązanie mechaniczne, co dodatkowo przyczyniło się do zmniejszenia rozmiarów całego układu.
W porównaniu z poprzednikiem zmieniono również baterię. Akumulator niklowo-wodorkowy zastąpiono nowym litowo-jonowym o zmienionej konstrukcji ogniw, co pozwoliło uzyskać bardziej kompaktowy i lżejszy układ o wyższej mocy. Bateria została umieszczona pod tylną kanapą, dzięki czemu nie ogranicza przestrzeni we wnętrzu.
Lexus ES 300h wyposażony w napęd na wszystkie koła E-FOUR wykorzystuje dodatkowy silnik elektryczny umieszczony z tyłu. System na bieżąco reguluje rozdział momentu obrotowego między przednią i tylną osią, co poprawia właściwości jezdne szczególnie podczas ruszania oraz jazdy po nawierzchniach o niskiej przyczepności, a także obniża zużycie paliwa podczas jazdy ze stałą prędkością.
ES 300h z hybrydą szóstej generacji ma 201 KM. Mocniejsza sekcja elektryczna przyczyniła się do zdecydowanej poprawy osiągów. Auta z napędem na przód przyspieszają od 0 do 100 km/h w 8 sekund, a wersje z napędem na cztery koła w 7,7 s. Samochód imponuje przy tym niskim zużyciem paliwa – od 4,8 l/100 km w cyklu mieszanym WLTP.
Doskonałe wyciszenie kabiny – poziom segmentu F Premium
W nowym Lexusie ES 300h duży nacisk położono na wyciszenie, co zbliża ten model do standardów znanych z większych aut segmentu F Premium. Hałas redukują materiały dźwiękochłonne w osłonie komory silnika, ścianie grodziowej i nadkolach przednich kół oraz klej tłumiący drgania w przedniej części podłogi. W tylnej części pojazdu szeroko zastosowano dodatkowe materiały wygłuszające oraz uszczelnienia ograniczające hałas z zewnątrz, a zaawansowane uszczelnienie wokół szyb pomaga jeszcze lepiej wyciszyć kabinę.
Nawet szyby boczne charakteryzują się wysokim poziomem izolacji akustycznej. Dopracowano także najmniejsze detale – przeprojektowano wewnętrzne części przednich słupków, co pozwoliło ograniczyć drgania odczuwalne podczas jazdy po nierównych nawierzchniach.
Na większą ciszę w kabinie korzystnie wpływa również hybryda szóstej generacji. Konstrukcja o podwyższonej sztywności ogranicza hałas i drgania z silnika, zwłaszcza te powstające podczas jego rozruchu. Dzięki mocniejszej sekcji elektrycznej silnik spalinowy pracuje na niższych obrotach.
Dla mnie to jedna z najważniejszych zmian. Lexusy zawsze słynęły z ciszy w kabinie, ale nowy ES 300h wydaje się przenosić ten standard na zupełnie nowy poziom. A w połączeniu z hybrydowym napędem, który przez większość czasu w mieście pracuje w trybie elektrycznym, daje to wrażenia niemal jak w samochodzie elektrycznym.
Design i wnętrze – sportowa elegancja
Nowy Lexus ES 300h to połączenie sportowego charakteru z elegancją limuzyny. Design nadwozia został odświeżony i dopracowany, a wnętrze jest minimalistyczne i komfortowe. Auto ma zupełnie nowe multimedia, które są szybsze i bardziej intuicyjne niż kiedykolwiek wcześniej.
Wnętrze nowego ES 300h oferuje więcej miejsca w kabinie, zwłaszcza pasażerom tylnej kanapy. To zasługa większego rozstawu osi. Fotele są wygodne i dobrze wyprofilowane, a materiały użyte do wykończenia kabiny są wysokiej jakości. Lexus od lat słynie z dbałości o detale, a nowy ES 300h tylko to potwierdza.
Lexus Safety System+ czwartej generacji
Nowy ES 300h otrzymał czwartą generację pakietu systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy Lexus Safety System+. To jeszcze większe wsparcie kierowcy i pomoc w ograniczeniu ryzyka kolizji w szerszym zakresie sytuacji drogowych. Dzięki ulepszeniu czujników zwiększono kąt widzenia w poziomie oraz zasięg wykrywania w porównaniu z poprzednią generacją.
Udoskonalony aktywny tempomat (DRCC) wykorzystuje teraz dane z nawigacji, by jazda była płynniejsza – system może wcześniej dostosować prędkość do zbliżającego się zakrętu czy skrzyżowania. Metodą over-the-air można zaktualizować systemy bez konieczności wizyty w serwisie. To ważne, bo pokazuje, że Lexus myśli o swoich samochodach jak o produktach cyfrowych, które mogą się rozwijać wraz z aktualizacjami.
Ceny i dostępność w Polsce
Hybrydowy Lexus ES 300h w wersji Prestige kosztuje od 260 100 zł z napędem na przód. W Najmie KINTO One dla firm miesięczna rata netto wynosi od 1912 zł. To konkurencyjna oferta, biorąc pod uwagę, że mówimy o luksusowej limuzynie z hybrydą szóstej generacji, napędem na cztery koła E-FOUR (w droższych wersjach) i wyposażeniem, które w niemieckich markach premium wymagałoby dopłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Nowy Lexus ES 300h trafił już do polskich salonów. To pierwszy model marki z szóstą generacją hybrydy, który oferuje większą dynamikę, niższe zużycie paliwa i lepsze wyciszenie niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli szukacie luksusowej limuzyny, która łączy komfort, niezawodność i nowoczesne technologie hybrydowe – nowy ES 300h powinien znaleźć się na waszej krótkiej liście.
Moje zdanie – czy warto?
Nowy Lexus ES 300h to dowód na to, że japońska marka nie zwalnia tempa i konsekwentnie rozwija swoje najlepsze modele. Szósta generacja hybrydy, napęd na cztery koła E-FOUR, lepsze wyciszenie i większe wymiary – to wszystko sprawia, że nowy ES 300h jest wyraźnie lepszy od poprzednika. A że przy okazji pozostaje wierny temu, co w Lexusie najlepsze – niezawodności, komfortowi i niskim kosztom eksploatacji – to można być pewnym, że nie zawiedzie.
Cena od 260 100 zł może wydawać się wysoka, ale biorąc pod uwagę, że mówimy o limuzynie z hybrydą szóstej generacji, która w mieście potrafi jeździć na prądzie, a na trasie spalać 4,8 l/100 km – to oferta, która ma sens. Zwłaszcza że Lexus od lat słynie z tego, że jego samochody się nie psują, a serwisowanie nie kosztuje fortuny. Jeśli szukacie luksusowej limuzyny na lata – nowy ES 300h zasługuje na uwagę.