W środę 21 października 2026 roku około godziny 20:30 funkcjonariusze z grupy Speed interweniowali wobec 15-latka jadącego hulajnogą elektryczną w Starogardzie Gdańskim. Chłopak wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle, a następnie przejechał przez środek ruchliwego skrzyżowania. Kiedy policjanci włączyli sygnały i ruszyli za nim, próbował uciekać. Po kilkuset metrach przewrócił się i został zatrzymany. Matka 15-latka usłyszała mandat w wysokości 1000 zł, a sprawą zajmie się sąd rodzinny.

To zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie. Nastoletni kierowca hulajnogi nie miał wymaganych uprawnień, jechał po chodniku z prędkością dochodzącą do 40 km/h i kompletnie zignorował sygnalizację świetlną. Policja przypomina, że hulajnoga elektryczna to pojazd, a nie zabawka – i coraz częściej traktuje ją dokładnie tak, jak samochód.

Co się stało w Starogardzie?

Scenariusz jak z filmu akcji. 15-letni mieszkaniec Starogardu Gdańskiego wjechał hulajnogą na przejście dla pieszych, na którym paliło się czerwone światło, a potem zjechał na jezdnię i przejechał przez środek ruchliwego skrzyżowania. Policjanci z grupy Speed natychmiast zareagowali. Kiedy włączyli sygnały uprzywilejowania, chłopak próbował uciekać. Skręcił w boczną drogę i kontynuował jazdę po chodniku z prędkością około 40 km/h. Po kilkuset metrach przewrócił się i został zatrzymany.

Na miejscu pojawiła się matka chłopca, która odebrała syna. Policjanci nałożyli na kobietę mandat karny w wysokości 1000 zł za udostępnienie hulajnogi elektrycznej osobie nieposiadającej do tego uprawnień. Mundurowi poinformują również o swojej interwencji sąd rodzinny, który zdecyduje o dalszym losie 15-latka.

Fast and Furious po starogardzku

Trudno nie uśmiechnąć się pod nosem, gdy czyta się o pościgu za hulajnogą. Skojarzenia z „Szybkimi i wściekłymi” nasuwają się same – 15-latek, hulajnoga, ciasne zakręty i prędkość, przy której niejeden kierowca w mieście mógłby się zdziwić. Tyle że to nie Hollywood, a Starogard Gdański, a zamiast filmowej sceny mamy realne zagrożenie dla pieszych i samego nastolatka. „Kukirin drift” w wydaniu 15-latka brzmi zabawnie tylko do momentu, w którym uświadomimy sobie, że chodnikiem idą ludzie – dzieci, seniorzy, rodzice z wózkami – a hulajnoga o 40 km/h nie ma z nimi szans w żadnym scenariuszu.

Policja coraz częściej zwraca uwagę na użytkowników szybkich hulajnóg, którzy traktują je jak pojazdy wyścigowe. Problem nie dotyczy tylko KuKirinów, ale to nazwa, która w internetowym slangu przylgnęła do najbardziej brawurowych użytkowników. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę, by zobaczyć dziesiątki nagrań z pościgami, driftami i ucieczkami. To, co dla jednych jest zabawą, dla drugich – pieszych, kierowców, rowerzystów – jest codziennym zagrożeniem.

Mandat dla matki i sąd rodzinny

W tym przypadku konsekwencje są konkretne: 1000 zł mandatu dla matki i skierowanie sprawy do sądu rodzinnego. To wyraźny sygnał, że udostępnianie hulajnogi dziecku bez uprawnień nie jest niewinne. Policja przypomina, że to nie tylko kara finansowa – przede wszystkim narażenie życia i zdrowia dziecka oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Co mówią przepisy?

Osoby w wieku od 10 do 18 lat, aby legalnie poruszać się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych, muszą mieć kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Dzieci poniżej 10 lat mogą jeździć wyłącznie w strefie zamieszkania pod opieką dorosłego. Przejeżdżanie hulajnogą przez przejście dla pieszych jest surowo zabronione – należy zsiąść i przeprowadzić pojazd. Kierujący powinien korzystać z drogi dla rowerów z prędkością do 20 km/h, a chodnik to ostateczność – i tylko wtedy, gdy można jechać z prędkością pieszego (ok. 5-7 km/h). Zakazane jest przewożenie pasażerów, zwierząt i ładunków, a alkohol – jak w przypadku każdego pojazdu – jest absolutnie wykluczony.

Apel do rodziców

Policjanci apelują do rodziców: kupując dziecku e-hulajnogę lub pozwalając mu korzystać z pojazdów na minuty, upewnijcie się, że posiada ono odpowiednie uprawnienia i zna przepisy ruchu drogowego. Mundurowi przypominają również, że osoby w wieku od 10 do 16 lat poruszające się rowerami lub hulajnogą mają obowiązek używania kasków. To zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie – i oby ta historia była przestrogą dla innych, zamiast stać się kolejnym punktem w statystykach wypadków.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x