W 1966 roku świat motoryzacji stanął na głowie. Włoska marka z Sant’Agata Bolognese, która zaledwie trzy lata wcześniej rozpoczęła swoją działalność, zaprezentowała na Salonie Samochodowym w Genewie model, który na zawsze zmienił oblicze motoryzacji. Lamborghini Miura – bo o niej mowa – była pierwszym seryjnym samochodem z centralnie umieszczonym silnikiem V12, co do dziś uznawane jest za punkt zwrotny w historii supersamochodów .

Dziś, sześć dekad później, Automobili Lamborghini świętuje okrągły jubileusz tej wyjątkowej konstrukcji. Miura wciąż pozostaje symbolem odwagi, wizjonerskiej inżynierii i ponadczasowego designu. Co więcej, model żyje nie tylko w sercach kolekcjonerów, ale także w świecie cyfrowym, gdzie wciąż podbija nowe pokolenia fanów.lamborghini-miura-60-lat-1966-2026-0009 60 lat minęło, a Miura wciąż zachwyca. Lamborghini świętuje rocznicę w realu i w grach wideo

Jako ktoś, kto od lat śledzi poczynania włoskiej marki, przyznam, że ten jubileusz robi na mnie ogromne wrażenie. Miura to nie tylko samochód – to manifest, że śmiałe pomysły i techniczny radykalizm mogą przynieść coś naprawdę wyjątkowego. Tym bardziej cieszy fakt, że Lamborghini postanowiło uczcić tę rocznicę w sposób, który trafia zarówno do starych, jak i młodych pasjonatów.

Geneza legendy – jak powstała Miura?

Miura narodziła się wbrew zasadom, w wolnych chwilach młodych inżynierów – Giampaolo Dallary, Paolo Stanzaniego i Boba Wallace’a. Pracowali nad nią po nocach, ryzykując, że Ferruccio Lamborghini nie zaakceptuje ich dzieła . Szefostwo marki wolało wówczas stonowane grand tourery, a nie radykalne maszyny wyścigowe. Gdy jednak Ferruccio zobaczył prototyp – od razu dał zielone światło .lamborghini-miura-60-lat-1966-2026-0007 60 lat minęło, a Miura wciąż zachwyca. Lamborghini świętuje rocznicę w realu i w grach wideo

Historia prezentacji Miury na Salonie w Genewie w 1966 roku jest równie niezwykła, co sama konstrukcja. Samochód trafił na wystawę zaledwie kilka dni przed premierą – zabrakło czasu, by zamontować w nim silnik. W gablotce znalazł się więc balast, a maska pozostała zamknięta przez cały pokaz. Mimo to, Miura wzbudziła ogromne emocje i kolejkę chętnych do zakupu . W ciągu kilku lat powstało 763 egzemplarze wszystkich wersji .

Rewolucja techniczna – co czyni Miurę wyjątkową?

To właśnie w Miurze po raz pierwszy zastosowano rozwiązanie, które dziś jest standardem w każdym supersamochodzie. 12-cylindrowy silnik o pojemności 3,9 litra umieszczono poprzecznie tuż przed tylną osią. Ten układ, inspirowany sportami motorowymi, dał początek nowej erze . W wersji P400 jednostka generowała 350 KM, w P400 S – 370 KM, a w kulminacyjnej Miurze SV – 385 KM, co pozwalało osiągnąć prędkość blisko 290 km/h .

Dziś te liczby nie robią już takiego wrażenia, ale w latach 60. Miura była najszybszym samochodem produkcyjnym świata . Jean Pierre Fillon, prezes ACO, nazwał ją nawet „przodkiem wszystkich współczesnych supersamochodów”. Trudno się z nim nie zgodzić, patrząc choćby na to, jak włoski design wpłynął na kolejne pokolenia aut sportowych .

Miura w popkulturze i wirtualnym świecie

Lamborghini Miura to nie tylko ikona motoryzacji, ale także popkultury. Złapała się w kultowym otwarciu filmu „The Italian Job” z 1969 roku, w którym przejeżdżała przez alpejskie serpentyny . Jej wizerunek pojawiał się w teledyskach, na okładkach albumów, a dziś jest rozpoznawalny na całym świecie .