Popularne
- Nowa Mazda MX-5 na 2027 rok. Yakudo z Alcantarą, Homura z czarnymi felgami i kolor jak żywe srebro
- Rynek elektryków w Polsce wchodzi w nową fazę. Chińskie marki rosną w siłę, a Polacy liczą każdą złotówkę
- Światowa premiera Mercedesa w Warszawie. Nowy GLA, Vision AMG Gran Turismo i tygodnie tematyczne w Studiu
- Mazda wchodzi do gry z CX-6e. Elektryczny SUV za 206 tys. zł z zasięgiem 484 km i 26-calowym ekranem
- TEST | Contigo Westloop – Kubek termiczny, który robi dokładnie to, co obiecuje. Tanie, proste, skuteczne – recenzja, opinie, #kluczowa5
- Nowe opony ciężarowe Sailun – Delivery Pro dla regionalnego transportu i Terra Pro na plac budowy
- Nowy Mercedes-AMG CLA 45 z 680 KM i trzema silnikami elektrycznymi. Czy to przyszłość hot hatchy?
- Nie na skróty – 42% kierowców świadomie wydłuża trasę. CUPRA sprawdziła, dlaczego lubimy jeździć
- Osiem zakazów, w tym sześć dożywotnich, 2,5 promila i… sąd puścił go wolno. Kuriozalna decyzja w Czeladzi
- Doskonalenie techniki jazdy – dlaczego warto zainwestować w dodatkowy trening za kierownicą?
You are at:Home»Artykuły»TEST | Wideorejestrator Mio MiVue C320 – opinie, recenzje – w małym ciele dobry duch.
Tech test
TEST | Wideorejestrator Mio MiVue C320 – opinie, recenzje – w małym ciele dobry duch.
W zeszłym roku przetestowałem MiVue 55LM zaawansowane urządzenie od Mio będące kombajnem oferującym jednocześnie funkcję wideorejestratora, nawigacji oraz zestawu głośnomówiącego. Tym razem mam możliwość przyjrzenia się czemuś znacznie mniejszemu, tańszemu, lecz również oferującemu, przynajmniej na papierze, przyzwoite parametry. Tym czymś jest Mio MiVue C320 jeden z mniejszych i tańszych rejestratorów w ofercie tajwańskiego producenta.