Mio J30 należy do grupy wideorejestratorów, w których aby konkurować ceną zrezygnowano z kilku dodatkowych, a często rzadko używanych funkcji. Na szczęście nie pociągnęło to za sobą obniżenia jakości rejestrowanego obrazu, gdyż maluszek od Mio może pochwalić się nie tylko jasnym obiektywem, ale i podwyższoną do 2,5k rozdzielczością nagrań. Zapraszam na kolejny test z serii #kluczowa5
1. Niewielkie wymiary i niska waga
Cylindryczne urządzenie o wymiarach 95x40x30cm i wadze 66gr jest na tyle małe, że bez problemu zmieści się za lusterkiem wstecznym, a tym samym nie będzie rozpraszać uwagi kierowcy. Pomaga w tym również forma montażu. J30 zamiast zamiast tradycyjnej przyssawki korzysta z taśmy klejącej. Wadą takiej konstrukcji jest możliwość jedynie wertykalnej regulacji.
Producent w zestawie dodaje dwie naklejki elektrostatyczne, co zdecydowanie ułatwia późniejszy demontaż urządzenia. Najpierw na szybę przyklejamy naklejkę a dopiero do niej rejestrator. Naklejka nie odpadnie od szyby, za to jej późniejsze odklejenie jest bardzo łatwe.