Debiut w turnieju i od razu zwycięstwo: w finale Audi Cup na Allianz Arena w Monachium, Atlético de Madrid w rundzie rzutów karnych zwyciężyło Liverpool FC 6:5. W drugim meczu wieczoru, o miejsce trzecie, SSC Napoli wygrało z Bayernem Monachium 2:0.

Tegoroczny turniej Audi Cup zgromadził rzadko spotykane razem, czołowe kluby czterech wiodących lig europejskich. Obok Bayernu Monachium, biorącego udział w turnieju od samego początku, czyli od roku 2009, w tym roku wystąpiły drużyny, które pojawiły się tu po raz pierwszy: hiszpańskie Atlético de Madrid, Liverpool FC z Anglii i włoskie SSC Napoli. Rozgrywki prowadzone w dwa gorące, sierpniowe dni, zgromadziły na stadionie 123 tysiące widzów spragnionych futbolu na najwyższym poziomie i lawiny goli.

Liverpool FC i Atlético de Madrid dzień wcześniej zakwalifikowały się do finału zwyciężając mecze odpowiednio: z Bayernem Monachium 3:0 i z SSC Napoli 2:1. W meczu finałowym, Atlético objęło prowadzenie w 33 minucie, po golu Keidi Bare. Anglicy, trenowani przez Jürgena Kloppa, wyrównali w drugiej połowie, po wyegzekwowaniu w 83. minucie rzutu karnego przez Roberto Firmino. W serii rzutów karnych lepsi byli gracze z Madrytu, wygrywając 5:4. Zostali w ten sposób drugim, po FC Barcelona w roku 2011, hiszpańskim klubem zdobywającym puchar Audi Cup. We wcześniejszym meczu o miejsce trzecie, SSC Napoli zwyciężyło trzykrotnego zdobywcę Audi Cup, Bayern Monachium, 2:0. Gole strzelili Kalidou Koulibaly i Emanuele Giaccherini.

Podczas rozgrywek, podobnie jak miało to miejsce w roku 2015, wykorzystano Audi Player Index. System ten, na podstawie statystyk wydajnościowych wskazywał „piłkarza meczu” w każdej rozgrywce. W meczu finałowym został nim Ragnar Klavan z Liverpoolu, a w meczu o miejsce trzecie Kalidou Koulibaly z Napoli.

Dla pewnej bawarskiej rodziny z dwójką dzieci, kibicowanie podczas Audi Cup pozostanie z pewnością niezapomnianym przeżyciem. Rodzina to wygrała bowiem konkurs organizowany przez serwis internetowy Airbnb i otrzymała od niego wyjątkową nagrodę. Było to „zakwaterowanie” w specjalnym domu/apartamencie tuż przy linii bocznej boiska, z którego rodzina nie tylko z bliska oglądała zmagania na murawie, ale w którym również spędziła noc na Allianz Arena.

Źródło:Audi

Share.

About Author

Leave A Reply

Wprowadź CAPTCHA - chcemy wiedzieć, że nie jesteś botem *