Świat hot-hatchy właśnie otrzymał potężny zastrzyk adrenaliny dzięki premierze samochodu celebrującego prawdziwego tytana motorsportu. Toyota postanowiła uhonorować dziewięciokrotnego mistrza świata maszyną, która krzyczy ekskluzywnością i osiągami w każdym detalu nadwozia. Mowa o GR Yaris Sébastien Ogier 9x World Champion Edition, który został odsłonięty tuż przed startem Rajdu Monte Carlo. To nie jest tylko samochód, ale mechaniczny pomnik sukcesu, jaki francuski kierowca osiągnął z zespołem TOYOTA GAZOO Racing World Rally Team.

Ta specyficzna wersja przypomina o niesamowitym sezonie 2025, w którym walka o tytuł trwała do ostatniego odcinka w Arabii Saudyjskiej. Niezłomna determinacja i duch walki Ogiera zostały zaklęte w metalu i włóknie węglowym, by nieliczni szczęśliwcy mogli tego doświadczyć. Model ten reprezentuje szczyt tego, czym w dzisiejszych czasach powinien być drogowy samochód rajdowy nastawiony na czystą skuteczność. Jest to wyraz wdzięczności dla fanów i hołd dla stylu, w jakim Francuz wyrównał rekord wszech czasów.toyota-gr-yaris-sebastien-ogier-9x-world-champion-edition-premiera-2026-0005 Limitowana Toyota GR Yaris Sébastien Ogier 9x World Champion Edition – hołd dla rajdowej legendy i gratka dla kolekcjonerów

Klęska urodzaju czy kolekcjonerski Graal?

Patrząc na ten debiut, trudno uciec od pewnej niewygodnej refleksji rynkowej. Doskonale pamiętamy moment, gdy pierwszy GR Yaris wjeżdżał na salony – był takim ewenementem, że ceny używanych egzemplarzy po kilku latach przebiły cenniki dilerskie, a auto stało się inwestycyjnym pewniakiem. Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej. Wypuszczanie kolejnych limitowanych edycji, takich jak ta opisywana, sprawia, że poczucie absolutnej wyjątkowości tego modelu zaczyna się zacierać. Mimo że tabliczki znamionowe wersji Ogiera sugerują unikatowość, to mnogość „wersji specjalnych” może paradoksalnie osłabić status Yarisa jako rynkowego białego kruka. To wciąż mechaniczny majstersztyk, ale aura jedynego w swoim rodzaju „rodzynka” nie jest już tak silna i oczywista, jak przy debiucie pierwowzoru.toyota-gr-yaris-sebastien-ogier-9x-world-champion-edition-premiera-2026-0002 Limitowana Toyota GR Yaris Sébastien Ogier 9x World Champion Edition – hołd dla rajdowej legendy i gratka dla kolekcjonerów

Limitowana produkcja i technika

Mimo tych rynkowych rozterek, najnowsze dzieło japońskich inżynierów to wciąż towar deficytowy. GR Yaris Sébastien Ogier 9x World Champion Edition powstanie w liczbie zaledwie 200 egzemplarzy, z czego tylko połowa trafi na rynki europejskie. Samochód bazuje na wersji GR Yaris Aero Performance, ale został dostrojony tak, by odzwierciedlać preferencje samego mistrza. Najciekawszą zmianą jest ingerencja w elektronikę sterującą napędem na cztery koła. Zniknął standardowy tryb „TRACK”, a w jego miejsce pojawił się tryb „SEB”, który przekazuje moment obrotowy w stosunku 40:60 na korzyść tylnej osi, co zapewnia bardziej dynamiczne prowadzenie.

Tryb jazdy od prezesa

Ciekawostką jest również zastąpienie trybu „GRAVEL” ustawieniem „MORIZO”, stworzonym według wytycznych Akio Toyody. Tutaj podczas przyspieszania mechanizmy różnicowe są blokowane, by zapewnić maksymalną trakcję, a przy hamowaniu blokada jest luzowana, co pozwala na agresywniejsze pokonywanie zakrętów. To pokazuje, jak bardzo ten samochód jest nastawiony na wyczyn, a nie na codzienne dojazdy do pracy.

Design nawiązujący do rajdówki

Wizualnie auto nie pozostawia złudzeń, z kim mamy do czynienia. Nadwozie pokrywa lakier Black Gravite, który jest bezpośrednim nawiązaniem do malowania rajdowych potworów Rally1 z minionego sezonu. Całość uzupełniają matowo-czarne felgi oraz zaciski hamulcowe w charakterystycznym dla Ogiera niebieskim kolorze. Na grillu znalazł się trójkolorowy akcent inspirowany flagą Francji. Wewnątrz znajdziemy kierownicę o mniejszej średnicy z trójkolorowymi przeszyciami oraz przeprojektowany układ przełączników, wzorowany na modelu GR Yaris Rally2.

Share.

Leave A Reply