Elektryczne SUV-y rosną w siłę, a Škoda postanowiła dołączyć do tej gry z przytupem. Czeski producent zapowiada model, który ma być nie tylko największym elektrykiem w jego gamie, ale też jednym z bardziej przemyślanych aut rodzinnych w segmencie. Bazując na koncepte Vision 7S, nowa Škoda Peaq łączy imponującą przestronność z technologiami, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla marek premium. Jeśli ta zapowiedź choć w połowie zmaterializuje się w salonie, czerwiec 2026 roku zapowiada się naprawdę interesująco.

Škoda od lat buduje swoją markę na praktyczności i rozsądnym stosunku ceny do wyposażenia. Peaq ma być ukoronowaniem tej filozofii w erze elektrycznej – autem, które nie kompromituje się ani zasięgiem, ani przestrzenią, ani technologią. To spore wyzwanie, bo rynek nie wybacza już półśrodków, a klienci szukający elektryka za poważne pieniądze mają dziś wiele możliwości. Sprawdźmy, co Czesi przygotowali.

Wymiary i przestrzeń, które robią wrażenie

Peaq mierzy blisko 4,9 metra długości przy rozstawie osi wynoszącym 2 965 milimetrów – to cyfry, które od razu sugerują poważną przestrzeń wewnątrz. Auto pomieści siedmioro dorosłych pasażerów, a po złożeniu trzeciego rzędu siedzeń bagażnik rośnie do imponujących 1010 litrów, co jest najlepszym wynikiem w całym portfolio marki. Wersja z siedmioma miejscami oferuje 299 litrów w standardzie, a inżynierowie sprytnie wygospodarowali dodatkowy 37-litrowy schowek pod maską – klasyczna škodowska sztuczka z myślą o każdym centymetrze przestrzeni. Wśród detali zewnętrznych znajdą się nowy podświetlany panel Tech-Deck Face z przodu oraz aerodynamiczne felgi w rozmiarach od 19 do 21 cali.

Innowacje, które debiutują w gamie

Peaq wprowadza kilka rozwiązań, których dotąd w Škodzie nie było. Chowane, aerodynamiczne klamki wysuwają się automatycznie po zbliżeniu do auta – drobiazg, ale robi wrażenie. Ciekawiej jest z dachem: panoramiczne szkło z systemem Dynamic Shade Control podzielono na 9 elektrochromatycznych sekcji, które zmieniają przepuszczalność światła na trzy sposoby lub ręcznie przez system infotainment. Mówiąc o infotainmencie – to pionowy ekran 13,6 cala oparty na Androidzie z pełną integracją YouTube i Spotify, co dla jednych będzie zaletą, dla innych niekoniecznie. Opcjonalny pakiet Relax dorzuca fotele z masażem, rozkładany stolik i aplikację wellness synchronizującą klimatyzację, oświetlenie ambientowe i ustawienia foteli. Do tego bezprzewodowa ładowarka MagSafe i system audio opracowany z marką Sonos – brzmi jak specyfikacja salonu, nie samochodu.

Napęd, zasięg i ładowanie

Pod kątem technicznym Peaq powstaje na sprawdzonej platformie MEB i będzie dostępny w trzech wariantach: 60, 90 oraz 90x. Najmocniejsze wersje mają oferować około 600 kilometrów zasięgu, a ładowanie od 10 do 80 procent zajmie zaledwie 28 minut. Wersja z napędem na wszystkie koła – 90x – przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,7 sekundy, co jak na siedmioosobowego SUV-a jest przyzwoitym wynikiem. Auto obsługuje też technologię V2L (Vehicle-to-Load), czyli może zasilać zewnętrzne urządzenia elektryczne z akumulatora trakcyjnego – przydatne podczas kempingu czy przerwy w trasie. Oficjalna premiera zaplanowana jest na czerwiec 2026 roku, więc do salonów Peaq trafi prawdopodobnie jeszcze w tym samym roku.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x