Nowe wiadomości na temat Kubicy. Tym razem pozytywne.

0

Niedawno włoskie media informowały, że Robert Kubica „niemal na pewno pojedzie w GP Singapuru”. Teraz podobne wieści przekazują dziennikarze portalu „racingnews365”. „Wydaje się mało prawdopodobne, że ktoś inny niż Kubica będzie mógł jeździć w Williamsie w tak krótkim czasie”

O powrocie Roberta Kubicy do Formuły 1 spekuluje się już od dłuższego czasu. Wydawało się, że Polak jest na najlepszej drodze do bolidu, kiedy Lawrence Stroll kupił zespół Force India. To tam ma trafić jego syn Lance, który obecnie jeździ w Williamsie. Zwolnione miejsce miałby zająć właśnie Kubica.

– Droga, którą przeszedłem, aby móc wystartować w wyścigu Formuły 1, była długa i jeszcze się nie skończyła. To, czy się dostanę w tym roku czy nie, nie zależy ode mnie – mówił w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” Robert Kubica.

Kilka dni temu włoskie media informowały, że Polak wsiądzie do bolidu F1 już podczas GP Singapuru. Będzie on musiał wówczas zastąpić Strolla, który w Azji pojedzie już w barwach Force India. Jedynym problemem był tylko Artiom Markiełow. Rosjanin ma bogatych sponsorów i wzorem Siergieja Sirotkina chciałby wykupić sobie miejsce w Williamsie. Włosi twierdzili jednak, że szefowie teamu z Grove bardziej ufają Kubicy.

Teraz podobne doniesienia przedstawiają dziennikarze portalu „racingnews365”. Według ich informacji bolid Strolla w Force India jest już gotowy. Problemem nie są także pieniądze. Ojciec Strolla będzie musiał zapłacić Williamsowi za wykupienie ich kierowcy.

„Wydaje się mało prawdopodobne, że ktoś inny niż Kubica będzie mógł jeździć w Williamsie w tak krótkim czasie” – czytamy. „Kubica jest również jednym z niewielu kierowców, którzy w tym roku wyjechali samochodem ze stajni w Grove” – napisano.

Dziennikarze uważają jednak, że problemem dla Williamsa mogą być ograniczenia Kubicy. Polak powiedział kiedyś, że wyścigi są możliwe, ale tory uliczne mogą sprawiać mu problem. W Singapurze, podobnie jak w Monako, jeździ się właśnie po ulicach i nie do końca jest jasne, jak w takich warunkach poradziłby sobie polski kierowca.

GP Singapuru Formuły 1 rozpocznie się 16 września. Ewentualne zmiany wśród kierowców powinny być ogłoszone przed rozpoczęciem weekendu wyścigowego, czyli przed 14 września.

Za: Onet

Share.

About Author

Leave A Reply

Wprowadź CAPTCHA - chcemy wiedzieć, że nie jesteś botem *