Producenci samochodów doskonale wiedzą, że nic tak nie odświeża gamy modelowej, jak dobrze skrojona edycja specjalna. Mitsubishi nie wyłamuje się z tego schematu i postanowiło nadać swoim kluczowym modelom nieco mroczniejszego, bardziej drapieżnego charakteru. Wiosną 2026 roku do salonów wjadą wersje BLACK Edition dedykowane dla miejskiego ASX oraz flagowego SUV-a, Outlandera PHEV. Japończycy (choć w przypadku ASX z mocnym francuskim akcentem) stawiają na sprawdzony przepis: usunięcie chromów, duże felgi i kontrastowe malowanie, co ma przyciągnąć klientów szukających indywidualizmu prosto z fabryki.

Wprowadzenie czarnych pakietów stylistycznych to odpowiedź na rynkowe trendy, gdzie „chrom delete” stał się jedną z najczęstszych modyfikacji dokonywanych przez właścicieli aut. Mitsubishi postanowiło wyręczyć klientów, oferując gotowe, spójne stylistycznie rozwiązanie. BLACK Edition to jednak nie tylko gra kolorów, ale też wzbogacone wyposażenie, które ma uzasadniać wybór właśnie tej, limitowanej odmiany. To ciekawy ruch, który pozwala marce utrzymać zainteresowanie modelami w połowie ich cyklu życia, oferując coś świeżego bez konieczności przeprowadzania głębokiego liftingu technicznego.

Miejski ASX zyskuje charakter

W przypadku mniejszego modelu, ASX, zabieg stylistyczny wydaje się strzałem w dziesiątkę. Ten kompaktowy crossover zyskał dzięki czarnym dodatkom znacznie bardziej atletyczną sylwetkę. Producent postawił na 18-calowe felgi w czarnym połysku oraz detale zderzaków i progów w tym samym kolorze. Co ciekawe, klienci będą mieli wybór między kilkoma wariantami dwubarwnymi – połączenie srebrnego lub czerwonego nadwozia z czarnym dachem wygląda nowocześnie i dynamicznie. Wewnątrz nie zabrakło udogodnień takich jak podgrzewane fotele czy bezprzewodowa ładowarka, co w tej klasie jest już niemal wymogiem.

Flagowy Outlander PHEV bez chromu

Znacznie poważniej zmiany wyglądają w potężnym Outlanderze PHEV. Tutaj mroczna stylistyka dodaje autu powagi i ekskluzywności. Charakterystyczny dla marki grill „Dynamic Shield” został pozbawiony jasnych akcentów na rzecz czerni, co w połączeniu z ogromnymi, 20-calowymi felgami robi piorunujące wrażenie na drodze. Wersja ta dostępna będzie w szlachetnym szarym kolorze Graphite Grey lub głębokiej czerni Black Diamond. Wnętrze to już wyższa półka – czarna skóra premium ze srebrnymi przeszyciami i czarna podsufitka tworzą klimat luksusowej limuzyny zamkniętej w nadwoziu SUV-a. Przy mocy układu hybrydowego przekraczającej 300 KM, taki wygląd idealnie koresponduje z osiągami.

Gwarancja i spokój eksploatacji

Decydując się na wersje specjalne, klienci otrzymują to, co w Mitsubishi od lat jest standardem – bardzo solidne warunki gwarancyjne. Producent oferuje 5-letnią gwarancję fabryczną z możliwością rozszerzenia ochrony łącznie do 8 lat lub 160 000 km. W przypadku hybryd typu plug-in, gdzie skomplikowanie układu napędowego jest spore, a bateria trakcyjna jest drogim elementem (ona również objęta jest 8-letnią gwarancją), jest to kluczowy argument zakupowy. Wiosna 2026 zapowiada się więc ciekawie dla fanów marki, którzy oczekiwali od japońskich aut nieco więcej wizualnego pazura.

Share.

Leave A Reply