Wydarzenia motoryzacyjne na zamarzniętych jeziorach od zawsze wzbudzają ogromne emocje, łącząc surowy klimat z ryczącymi silnikami i tańczącymi w poślizgu samochodami. Kiedy jednak na lodowym torze w austriackim Zell am See pojawia się tak arystokratyczna marka jak Bentley, wiadomo, że będziemy świadkami czegoś wyjątkowego. Brytyjski producent luksusowych limuzyn i potężnych SUV-ów po raz pierwszy w swojej bogatej historii wziął udział w legendarnym FAT Ice Race, udowadniając, że elegancja może doskonale iść w parze z ekstremalnymi warunkami. To właśnie tam, pośród śnieżnych zasp i ryczących maszyn, światło dzienne ujrzała wizja, która na nowo definiuje pojęcie ultra luksusowej terenówki.
Impreza organizowana przez FAT International przyciągnęła tłumy pasjonatów i VIP-ów, dla których przygotowano nie tylko widowisko na torze, ale i potężną dawkę nowości. Wśród aż siedmiu zaprezentowanych modeli to właśnie koncepcyjna odmiana flagowego SUV-a skradła całe show, pokazując brutalne wręcz oblicze brytyjskiej inżynierii. Co ciekawe, oprócz statycznych prezentacji, samochody te zostały rzucone na głęboką wodę, a w zasadzie na głęboki lód, gdzie na własnej blasze musiały udowodnić swoją wartość w bezwzględnym i śliskim środowisku.
Terenowa bestia w luksusowym garniturze czyli Bentayga X Concept
Największą gwiazdą austriackiego wydarzenia bez wątpienia był Bentley Bentayga X Concept. Inżynierowie z Crewe postanowili odrzucić na chwilę dworskie maniery i zbudowali samochód, który wygląda, jakby szykował się na luksusową wyprawę na biegun. Prześwit pojazdu został zwiększony o solidne 55 mm, a rozstaw kół poszerzono o całe 120 mm, co w połączeniu z potężnym terenowym ogumieniem nadaje sylwetce niesamowicie muskularny i agresywny charakter.
Całość została spięta rozszerzonymi nadkolami, specjalnie przygotowanym malowaniem i potężnym bagażnikiem dachowym z dodatkowymi reflektorami. Analizując te modyfikacje, widać wyraźnie, że nie jest to tylko pakiet stylistyczny, ale realne narzędzie do pokonywania zasypanych śniegiem szlaków, stworzone we współpracy z ludźmi z FAT International. To projekt, który głośno krzyczy, że samochód za miliony wcale nie musi bać się ubrudzenia.
Lodowe szaleństwo i ryczące silniki w Zell am See
Obok nowej Bentaygi, po lodowych zakrętach driftowały także inne wyjątkowe modele, na czele z nowym Bentleyem Continental GT S. Czwarta generacja tego luksusowego gran turismo została wyposażona w hybrydowy układ napędowy High Performance Hybrid o oszałamiającej mocy 680 KM. Tak potężna moc przekazywana na śliską nawierzchnię to gwarancja spektakularnych poślizgów, zwłaszcza gdy za kierownicą siedzą fachowcy. Brytyjska marka postanowiła również zabawić się konwencją i wystawiła potężną Bentaygę Speed w konkurencji skijöringu.
Widok znanego dziennikarza motoryzacyjnego Chrisa Harrisa, który holuje za tym luksusowym SUV-em olimpijkę i narciarkę freestyle Hedvig Wessel, z pewnością przejdzie do historii tej imprezy jako jedno z najbardziej abstrakcyjnych, ale i genialnych widowisk sezonu. Wisienką na torcie był przejazd historycznego Speed Six Continuation Series, który przypomniał zebranym o potężnym dziedzictwie wyścigowym marki.
Ekskluzywna atmosfera i dostępność modeli na polskim rynku
Bentley to nie tylko samochody, ale cały styl życia, co udowodniono w dedykowanej strefie „Green House”. Przeszło 250 gości VIP mogło tam odpocząć przy setach DJ-skich i odebrać limitowane winylowe wydania płyt, co było genialnym nawiązaniem do hasła „Bentley Broadcast”.
Dla polskich fanów marki doskonałą wiadomością jest fakt, że wybrane ekstremalne modele, w tym Continental GT Speed W12 czy wariant V8 Hybrid, są już oficjalnie dostępne w naszym kraju. Zamówienia można składać w autoryzowanych salonach w Warszawie i Katowicach, prowadzonych przez grupę Porsche Inter Auto. Wygląda na to, że Bentley zaczyna coraz odważniej eksperymentować ze swoim wizerunkiem, pokazując, że w garniturze szytym na miarę też można świetnie bawić się na śniegu, nie tracąc przy tym ani krztyny prestiżu.