Rynek motoryzacyjny w Polsce przechodzi fascynującą transformację, którą widać w najnowszych statystykach. Choć wciąż chętnie spoglądamy w stronę marek premium, nasze realne potrzeby stają się coraz bardziej pragmatyczne. Wyniki najnowszego badania pokazują, że emocje ustępują miejsca chłodnej kalkulacji kosztów eksploatacji. To sygnał, że samochód w Polsce powoli przestaje być wyznacznikiem statusu społecznego.
Zestawienie przygotowane przez Rankomat rzuca nowe światło na to, jak postrzegamy własne pojazdy w 2026 roku. Okazuje się, że 48% badanych nie potrafi wskazać konkretnego auta marzeń, co jest wynikiem wręcz szokującym dla każdego fana motoryzacji. Auto stało się narzędziem pracy i przemieszczania, a nie obiektem westchnień wieszanym na plakacie nad łóżkiem.
Ranking marek – Audi wciąż na szczycie podium
Wśród osób, które jednak mają swoje motoryzacyjne sny, niezmiennie króluje Audi z wynikiem 8%. Niemiecka technika i prestiż wciąż działają na wyobraźnię, wyprzedzając Toyotę (5,6%) oraz BMW (5,1%). Co ciekawe, fani czterech pierścieni marzą głównie o modelach A4, Q3 czy legendarnej R8, podczas gdy sympatycy japońskiej marki stawiają na pragmatyzm, wybierając Yarisa i Corollę. To pokazuje ogromny rozjazd między czystą fantazją a chęcią posiadania niezawodnego środka transportu do miasta.
Czego brakuje nam w garażu
Kiedy schodzimy na ziemię i oceniamy aktualne pojazdy, najczęstszym narzekaniem jest wysokie spalanie – wskazało na nie aż 19% respondentów. Polakom brakuje też większej mocy silnika (16%) oraz lepszego komfortu jazdy (15%). Widać wyraźnie, że chcielibyśmy aut dynamicznych, a jednocześnie tanich w utrzymaniu, co w dobie obecnych cen paliw i serwisu jest wyzwaniem karkołomnym. Coraz częściej doceniamy też wygodę, bo 14% badanych tęskni za automatyczną skrzynią biegów.
Koszty OC a prestiż marki
Marzenia mają swoją cenę, co brutalnie weryfikuje rynek ubezpieczeń. Najwięcej za polisę OC płacą właściciele BMW, gdzie mediana wynosi 779 zł. Niewiele taniej jest w przypadku Porsche (739 zł) oraz Audi (726 zł). Najbardziej łaskawa dla portfela okazuje się Kia ze stawką 629 zł. Różnica 150 zł w rocznej składce może nie wydaje się ogromna, ale przy rosnących kosztach życia każda oszczędność zaczyna mieć dla nas znaczenie.