Legendarny japoński pick-up doczekał się właśnie odświeżonego wcielenia, które wnosi powiew nowoczesności do tego dość konserwatywnego segmentu. Trzeba przyznać, że wprowadzanie układów miękkiej hybrydy do aut czysto użytkowych budzi na rynku sporo mieszanych emocji. Producenci dwoją się i troją, aby sprostać nowym normom spalania, starając się jednocześnie zachować charakterystykę prawdziwego twardziela z krwi i kości. Zobaczymy, jak ten kompromis wypadnie podczas testów w trudnych warunkach, ale na papierze najnowsze zmiany wyglądają naprawdę obiecująco.

Gdy dostałem informację o nowej generacji, od razu rzuciłem okiem na specyfikację, obawiając się rewolucji i silniczków od kosiarki pod maską. Na szczęście Japończycy nie poszli drogą całkowitego downsizingu, stawiając na sprawdzone pojemności, które po prostu lekko wsparto prądem. Poniżej rozkładam na czynniki pierwsze to, co oferuje odświeżona wersja na polskim rynku i za co dokładnie płacimy.

Co kryje pod maską zelektryfikowany wół roboczy?

Nowy Hilux Mild-hybrid 48V zachowuje to, co miłośnicy offroadu lubią najbardziej, czyli solidny, wysokoprężny silnik Diesla o pojemności 2,8 litra. Został on jednak wsparty 48-woltowym akumulatorem litowo-jonowym, co łącznie daje nam do dyspozycji 204 KM oraz potężne 500 Nm momentu obrotowego. Producent zapewnia, że spalanie będzie oscylować wokół 10 l/100 km, a prąd ma pomóc w ruszaniu z miejsca. Co istotne dla osób wykorzystujących to auto do ekstremalnie ciężkiej pracy, nowa Toyota Hilux nadal może holować przyczepę o masie do 3500 kg oraz udźwignąć na pace ładunek o masie do 1000 kg. Głębokość brodzenia wynosi 700 mm, co udowadnia, że klasyczna rama wciąż ma się świetnie.

Wersje wyposażenia – od auta na budowę po luksusową salonkę

Wnętrze dziewiątej generacji mocno czerpie z najnowszego Land Cruisera, a sporą nowością w prowadzeniu jest elektryczne wspomaganie kierownicy oraz pakiet systemów bezpieczeństwa Toyota T-MATE. Cennik otwiera użytkowa wersja Live od 169 900 zł netto, w której dostajemy m.in. system multimedialny Toyota Touch 3 z 9-calowym ekranem oraz bezprzewodową łączność ze smartfonami poprzez Apple CarPlay i Android Auto. Półkę wyżej plasuje się odmiana Active od 193 900 zł netto, gdzie pojawiają się 17-calowe felgi aluminiowe, dwustrefowa klimatyzacja oraz zaawansowany system Multi-Terrain Select, dopasowujący napęd do terenu.

Dla szukających wygody na co dzień przygotowano wariant Executive wyceniony od 204 900 zł netto, w którym możemy liczyć na 18-calowe felgi, elektrycznie regulowany fotel oraz tapicerkę ze skóry. Manewrowanie kolosem ułatwi tu monitor panoramiczny z systemem kamer 360 stopni (PVM). Na samym szczycie gamy stoi natomiast wersja Invincible od 220 900 zł netto, która wyróżnia się agresywnym czarnym orurowaniem i świetnym systemem Premium Audio JBL. Każda nowa Toyota Hilux z hybrydą oferowana jest u nas wyłącznie z podwójną kabiną oraz dołączanym napędem 4×4.

Share.