Rynek hybryd jest dzisiaj gęsty jak poranna mgła. Każdy producent ma swoją technologię, swoje nazwy i swoje obietnice. W tym wszystkim Nissan od początku szedł pod prąd ze swoim systemem e-POWER, który jest tak naprawdę samochodem elektrycznym z własną, spalinową elektrownią na pokładzie. Pomysł genialny w swojej prostocie, ale pierwsza generacja miała pewne niedociągnięcia, zwłaszcza przy wyższych prędkościach. Teraz na stół wjechała nowa, poprawiona wersja, a jej wyniki po prostu miażdżą. I nie są to dane z folderu reklamowego, a z niezależnego, niemieckiego testu ADAC.

Przyznam szczerze, że zawsze podchodzę z pewną rezerwą do danych producentów. Ale kiedy widzę pieczątkę od ADAC, wiem, że to nie przelewki. Niemiecka organizacja słynie z rygorystycznych testów, które bezlitośnie obnażają wszelkie słabości. Tym bardziej wynik 5,4 l/100 km dla SUV-a tej wielkości robi kolosalne wrażenie i każe mi na nowo spojrzeć na sensowność tego napędu. To dowód, że Nissan nie tylko stworzył ciekawą technologię, ale potrafi słuchać krytyki i ją udoskonalać.

Niemcy potwierdzają, czyli twarde dowody na stole

Zacznijmy od konkretów, bo to one robią tu największą robotę. Wynik 5,4 l/100 km w teście ADAC Ecotest to nie jest byle co. To rezultat o prawie 15% lepszy niż w poprzedniej wersji tego napędu. To pokazuje, że inżynierowie odrobili pracę domową i skupili się na największej bolączce – efektywności przy prędkościach autostradowych. To właśnie tam hybrydy szeregowe potrafiły tracić swój blask. Teraz Qashqai e-POWER wchodzi do ścisłej czołówki najoszczędniejszych aut w swoim segmencie, a to już argument, którego nie da się zignorować. Mniejsze spalanie to też niższa emisja CO₂, która spadła ze 116 do 102 g/km. Nic dziwnego, że Qashqai dostał mocne cztery na pięć gwiazdek w ogólnej ocenie Ecotest.

Nissan_QQ_Final_High_007.JPG Nissan Qashqai e-POWER pali 5,4 l/100 km. Czy to koniec diesli i zwykłych hybryd?

Nissan Qashqai with new e-POWER achieves 5.4l/100km in ADAC Ecotest

Jak oni to zrobili? Magia japońskiej inżynierii

Na czym polega fenomen e-POWER? W przeciwieństwie do klasycznych hybryd, tutaj silnik spalinowy nigdy, przenigdy nie napędza kół. Działa wyłącznie jako generator prądu dla silnika elektrycznego, który jako jedyny jest odpowiedzialny za wprawianie auta w ruch. To daje wrażenia z jazdy jak w stuprocentowym „elektryku” – natychmiastowa reakcja na gaz, płynne przyspieszenie i cisza. W nowej wersji sercem tej pokładowej elektrowni jest zupełnie nowy, turbodoładowany silnik 1.5, który osiągnął sprawność cieplną na poziomie 42% – to wynik z absolutnego topu. To właśnie dzięki niemu udało się tak drastycznie obniżyć apetyt na paliwo, nie tracąc przy tym nic z przyjemności prowadzenia.

Cisza, spokój i zasięg diesla

Kolejna ogromna zmiana, którą od razu się czuje (a raczej słyszy, a w zasadzie nie słyszy), to komfort akustyczny. ADAC również zwrócił na to uwagę, a Nissan chwali się konkretnymi liczbami. Poziom hałasu przy 130 km/h spadł o 5,6 dB. W świecie akustyki to przepaść, różnica między rozmową a szeptem. Qashqai jest teraz cichy jak niektóre auta w pełni elektryczne. Ale najlepsze zostawiłem na koniec – zasięg. Niskie spalanie i 55-litrowy zbiornik paliwa przekładają się na teoretyczny zasięg ponad 1000 kilometrów na jednym tankowaniu. Tysiąc kilometrów! To wartości, które do tej pory były zarezerwowane dla oszczędnych silników diesla. Mamy więc komfort i dynamikę „elektryka” z zasięgiem i wygodą tankowania starego, dobrego diesla. To jest prawdziwy przełom.

Więcej niż tylko napęd, czyli technologia na pokładzie

Oczywiście, Nissan nie skupił się tylko na silniku. Cały samochód przeszedł lifting, a na pokładzie wylądowały nowe technologie. Najważniejszą nowością jest dla mnie system multimedialny z wbudowanymi usługami Google. To oznacza natywną obsługę Map Google, Asystenta Google i dostęp do sklepu Play. Koniec z kablami i problemami z Android Auto czy Apple CarPlay – tutaj wszystko działa od razu, płynnie i intuicyjnie. Poprawiono też systemy wspomagania kierowcy ProPILOT, co czyni jazdę w trasie jeszcze bardziej relaksującą i bezpieczną.

Moim zdaniem – Qashqai e-POWER to teraz najlepszy wybór?

Po tej aktualizacji i, co ważniejsze, po potwierdzeniu jej skuteczności przez ADAC, Nissan Qashqai e-POWER staje się jednym z najciekawszych i najbardziej kompletnych SUV-ów na rynku. Oferuje to, co najlepsze z dwóch światów: genialne wrażenia z jazdy samochodem elektrycznym bez całej tej otoczki związanej z lękiem o zasięg i szukaniem ładowarek. Teraz, gdy dołożył do tego rewelacyjnie niskie zużycie paliwa i zasięg godny długodystansowego diesla, staje się propozycją niemal bez wad. To inteligentna, przemyślana i piekielnie efektywna odpowiedź na potrzeby dzisiejszych kierowców.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!