Rynek małego AGD przyzwyczaił nas do pewnych standardów, w których frytkownice beztłuszczowe zazwyczaj przypominają pękate kapsuły zajmujące pół blatu roboczego, co w mniejszych kuchniach bywa sporym wyzwaniem logistycznym. Pojawienie się w Polsce modelu Cecofry DuoLevel 10000 to powiew świeżości w tym segmencie, głównie ze względu na nietypową, wertykalną konstrukcję, która zdaje się rozwiązywać odwieczny problem braku miejsca. To urządzenie nie tylko obiecuje zdrowsze posiłki, ale przede wszystkim oferuje bardzo przemyślaną ergonomię, pozwalając na przygotowanie dużej ilości jedzenia bez paraliżowania przestrzeni kuchennej. Hiszpański producent, którego dystrybutorem jest firma 4cv, ewidentnie celuje w użytkowników szukających kompromisu między wydajnością a kompaktowością.
Warto przyjrzeć się temu modelowi bliżej, bo łączna pojemność 10 litrów zamknięta w bryle o podstawie niespełna 40 na 30 cm to wynik godny odnotowania. Cecofry DuoLevel 10000 trafia do nas w cenie 699 zł, co pozycjonuje go na dość rozsądnej półce cenowej, biorąc pod uwagę oferowane możliwości i moc. Nie jest to tylko kolejna „grzejąca skrzynka”, ale sprzęt, który dzięki dwóm niezależnym strefom grzewczym może realnie przyspieszyć codzienne gotowanie dla całej rodziny. Poniżej analizuję, co dokładnie kryje się w tej pionowej konstrukcji i dlaczego może to być jeden z ciekawszych debiutów tego roku.
Pionowa konstrukcja i sprytne zarządzanie przestrzenią
Największym atutem tego urządzenia jest bez wątpienia jego architektura. Zastosowanie układu dwóch niezależnych mis o pojemności 5 litrów każda, umieszczonych jedna nad drugą, to strzał w dziesiątkę dla posiadaczy mniejszych kuchni. W przeciwieństwie do klasycznych modeli typu „dual”, które rozrastają się na szerokość,
Cecofry DuoLevel 10000 rośnie w górę, zachowując przy tym wysokość mieszczącą się pod standardowymi szafkami wiszącymi (wymiary to 37 x 41 x 31,5 cm). Dzięki temu zyskujemy potężne narzędzie o łącznej pojemności 10 litrów, które nie dominuje wizualnie i fizycznie na blacie. W zestawie znajdziemy też dwa podwyższone ruszty, co teoretycznie pozwala na gotowanie na czterech poziomach jednocześnie – to ogromne ułatwienie przy planowaniu obiadu dla kilku osób.
Moc i elastyczność temperatur
Sercem urządzenia jest system grzewczy o mocy 2400 W. Taka wartość w frytkownicach powietrznych przekłada się bezpośrednio na szybkość osiągania zadanej temperatury i chrupkość potraw, co jest kluczowe w technologii Air Fryer. Producent oddaje nam do dyspozycji bardzo szeroki zakres regulacji ciepła – od niskich 35°C aż do 210°C.
To bardzo istotna informacja, ponieważ dolna granica temperatury sugeruje, że sprzęt ten świetnie sprawdzi się nie tylko do pieczenia mięs czy frytek, ale z powodzeniem zastąpi suszarkę do grzybów, owoców czy ziół. Taka wszechstronność sprawia, że urządzenie nie będzie stało bezczynnie poza porami obiadowymi.
Synchronizacja i sterowanie
Obsługa dwóch komór byłaby uciążliwa bez odpowiedniego oprogramowania, ale tutaj zadbano o funkcję synchronizacji. To rozwiązanie, które pozwala ustawić różne parametry dla obu mis (np. kurczak w jednej, warzywa w drugiej), a system sam zadba o to, by obie potrawy były gotowe w tym samym momencie. Sterowanie odbywa się poprzez kolorowy panel dotykowy, który oferuje dostęp do 10 programów automatycznych.
Dla osób, które nie chcą eksperymentować z ręcznymi ustawieniami, gotowe presety do ryb, pizzy czy frytek będą dużym ułatwieniem, gwarantującym powtarzalność wyników bez konieczności ciągłego zaglądania do środka.