Rynek luksusowych SUV-ów stale rośnie, a klienci stają się coraz bardziej wymagający wobec swoich pojazdów. W odpowiedzi na te zmieniające się trendy producenci dwoją się i troją, aby sprostać nowym wyzwaniom. Mercedes-Benz postanowił uderzyć z grubej rury, kompleksowo odświeżając jednego ze swoich największych hitów sprzedażowych. Nowy wariant modelu GLE przynosi potężną dawkę innowacji, która ma za zadanie utrzymać go na samym szczycie w segmencie aut premium.
Przeglądając najnowsze informacje prasowe ze Stuttgartu, można odnieść wrażenie, że niemiecka marka absolutnie nie uznaje półśrodków w walce o klienta. Inżynierowie wzięli na warsztat sprawdzoną już konstrukcję i dorzucili do niej około 3000 zmodyfikowanych komponentów, w tym zupełnie nowy, potężny system operacyjny. Wygląda na to, że producent wyjątkowo uważnie wsłuchał się w opinie użytkowników, mocno skupiając się na poprawie akustyki oraz podniesieniu codziennego komfortu jazdy.
Nowa gama silnikowa i zaskakująca cisza w kabinie
Zawsze powtarzam, że w samochodzie tej klasy idealne wyciszenie i minimalizacja drgań to absolutna podstawa komfortowej podróży. Zmiany pod maską nowego SUV-a z gwiazdą na masce przynoszą nie tylko więcej mocy, ale przede wszystkim znaczącą redukcję niepożądanych wibracji. Sześciocylindrowy silnik w wersji GLE 450 4MATIC otrzymał solidny zastrzyk momentu obrotowego aż do wartości 560 Nm, co zdecydowanie poprawi elastyczność w trasie. Jeśli preferujesz ładowanie auta z gniazdka, zmodernizowana hybryda plug-in GLE 450e 4MATIC zaoferuje zauważalnie ponad 100 kilometrów czysto elektrycznego zasięgu. Warto pamiętać, że każda spalinowa jednostka napędowa wspierana jest teraz przez zintegrowany rozrusznikoalternator (ISG), który sprawia, że ruszanie z miejsca staje się niebywale wręcz płynne.
Inteligentne zawieszenie zawsze uprzedza fakty
Pokonywanie tysięcy kilometrów masywnym autem terenowym powinno maksymalnie relaksować, a debiutujące rozwiązania techniczne w obszarze podwozia przenoszą ten relaks na nieznany dotąd poziom. Zaawansowany układ bazujący na stałej łączności z chmurą, czyli E-ACTIVE BODY CONTROL, blisko współpracuje z flagową pneumatyką AIRMATIC i błyskawicznie analizuje stan nawierzchni przed zderzakiem. W codziennym, miejskim użytkowaniu oznacza to, że elektronika potrafi predykcyjnie wyczuć, kiedy najedziesz na sztuczny próg zwalniający, po czym automatycznie zmiękcza siłę tłumienia poszczególnych amortyzatorów. Dodatkowo wóz aktywnie wykorzystuje przełomową technologię Car-to-X, co pozwala mu czerpać ważne informacje o zagrożeniach od innych aut poruszających się po okolicy. Przy imponującym uciągu rzędu 3,5 tony bez najmniejszych kłopotów weźmiesz na hak potężny jacht lub dwuosiową przyczepę kempingową.
Cyfrowe centrum dowodzenia oparte na sztucznej inteligencji
Zajęcie miejsca za kierownicą nowego SUV-a to jak przekroczenie progu futurystycznego laboratorium rodem z solidnego filmu science fiction. Standardowo montowany, wielki wyświetlacz MBUX Superscreen robi gigantyczne wrażenie, rozpościerając się niemal przez całą wolną przestrzeń od drzwi do drzwi. Prawdziwą innowacją jest jednak najnowszy wirtualny asystent wspierany przez wiodące algorytmy sztucznej inteligencji, co zwiastuje rychły koniec topornych i irytujących komend głosowych. Co ciekawe, zainstalowane fabrycznie aplikacje i wysokiej jakości kamery pozwalają na prowadzenie profesjonalnych wideokonferencji w środowisku Microsoft Teams, co błyskawicznie zamienia nowoczesne samochody Mercedesa w luksusowe biura na kołach.



