Pomimo obiegowej opinii, że era radia powoli się kończy Ferguson odświeża swoją ofertę stacjonarnych odbiorników radiowych. Po testowanym przeze mnie Fergusonie i400s, do redakcji trafił model z odrobinę niższej półki cenowej Regent i350s. Podobnie jak droższy brat jest to internetowe radio z cyfrowym odbiornikiem DAB+. A największymi różnicami pomiędzy oboma modelami są: brak funkcji Spotify oraz odtwarzacza CD w młodszym i tańszym modelu.

Unboxing i pierwsze wrażenia.

Regent i350s dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych, jasnego oraz, testowanej przeze mnie, ciemnego drewna. Z przodu dominuje srebrna maskownica kryjąca dwa dwu i pół calowe głośniki, z technologią bass reflex, o mocy 15W każdy. Ekran o przekątnej 2,4 cala w technologii TFT umiejscowiony jest niesymetrycznie bliżej lewej krawędzi urządzenia.  Do sterowania radiem służą pokrętła i przyciski znajdujące się poniżej maskownicy.

Zobacz nasz test w 4K

 

Całość wygląda dość klasycznie i tylko ekran, który oprócz czasu może również wyświetlać pogodę przypomina o tym że jest to nowoczesny radioodbiornik. Co ciekawe z przodu nie znajdziemy żadnego portu. Zarówno gniazda Aux-In i słuchawkowe jak i port USB znajdują się z tyłu urządzenia. Z jednej strony sprawia to, że przedni wygląda bardzo spójnie, z drugiej jednak takie ich umiejscowienie, nie jest najbardziej wygodne dla użytkownika.