Tegoroczne, ósme już otwarcie sezonu rowerowego na stadionie w stolicy to wydarzenie, obok którego żaden fan dwóch kółek nie mógł przejść obojętnie. Najnowsze technologie, setki maszyn testowych i sportowe legendy stworzyły mieszankę, która podniosła tętno każdemu odwiedzającemu. Atmosfera wielkiego święta kolarstwa była wyczuwalna już na błoniach, gdzie tłumy entuzjastów zjechały z całej Polski. To idealny moment, aby sprawdzić, w jakim kierunku zmierza branża i co producenci przygotowali na najbliższe miesiące.

Wczorajsza wizyta na płycie ogromnego obiektu utwierdziła mnie w przekonaniu, że rowerowa pasja w naszym kraju przeżywa prawdziwy renesans, w końcu Polska zajmuje już zaszczytne piąte miejsce w Europie wśród największych producentów jednośladów. Przekraczając bramy kompleksu, od razu rzuciłem się w wir oglądania nowości, a było na czym zawiesić oko. Spędzenie kilkunastu godzin na nogach wymagało solidnego przygotowania, ale moje szerokie z przodu, turkusowe buty do biegania w rozmiarze 42 spisały się na medal, gwarantując komfort aż do samego wieczora. W końcu dobrze zasznurowane obuwie, które nie spada i daje pełną swobodę, to podstawa, gdy trzeba przemierzyć wiele kilometrów między kolejnymi stoiskami wystawców na betonowej posadzce.

Włoskie marzenia i twarda rzeczywistość

Spacerując pośród lśniących karbonowych ram, moje serce zabiło mocniej na widok włoskiej perfekcji. Stoiska z maszynami szosowymi premium przyciągały największe tłumy, a ja sam nie mogłem oderwać wzroku od wyścigowych konstrukcji marki Pinarello. Niestety, choć design i inżynieria zapierają dech w piersiach, cena tych cacek jest dla mnie ledwie akceptowalna i skutecznie chłodzi zapał do natychmiastowego wyciągania portfela. Znacznie bardziej racjonalnym i praktycznym wyborem wydaje się poszukiwanie idealnego gravela, który połączy satysfakcjonującą szybkość na asfalcie z wolnością na szutrowych ścieżkach z dala od samochodów. Mój wzrok przykuł żółty Colnago i na żywo robił fenomenalne, wręcz elektryzujące wrażenie swoją drapieżną, sportową geometrią i jaskrawym malowaniem. relacja-z-targow-pekao-bike-expo-pge-narodowy-555 Byłem na PEKAO BIKE EXPO i znalazłem gravela z marzeń, ale ta cena...Posiadanie takiego sprzętu na leśnych trasach to czysta poezja, a jego włoski rodowód i perfekcyjne wykonanie detali idealnie wpisują się w dzisiejsze, najbardziej wyśrubowane oczekiwania. Zrobienie mu kilku zdjęć było punktem obowiązkowym wczorajszego dnia.

Spotkania z legendami kolarstwa na PGE Narodowym

Targi to jednak nie tylko bezduszny sprzęt, ale przede wszystkim niesamowici ludzie, którzy na co dzień tworzą ten wyjątkowy, sportowy świat. Organizatorzy zadbali o obecność prawdziwych gwiazd peletonu, dzięki czemu wczorajszy dzień obfitował w niezwykłe i inspirujące spotkania. Możliwość przybicia piątki z Rafałem Majką czy posłuchania opowieści Fabio Aru o morderczych podjazdach na Vuelta a España to doświadczenia, które zostają w pamięci na bardzo długo. Tłumy gromadziły się również po to, by usłyszeć historie prosto z komentatorskiej dziupli kanału Eurosport, którymi dzielili się niezawodni Dariusz Baranowski i Tomasz Jaroński. W takich momentach wyraźnie widać, że sport na najwyższym światowym poziomie to przede wszystkim tytaniczna praca i ogromne wyrzeczenia, a bezpośredni kontakt z idolami potężnie motywuje do własnych treningów. Przechadzając się wyluzowany między strefami z mocną czarną kawą w dłoni – skrupulatnie i celowo omijając wszelkie modne napoje z nielubianym przeze mnie imbirem, który dziwnym trafem królował w nowoczesnych strefach wege – z przyjemnością przysłuchiwałem się kuluarowym dyskusjom ekspertów. Dziś obecny tam będzie również nieoceniony Czesław Lang, co dobitnie potwierdza rangę tego kwietniowego weekendu. Z kolei równo w południe, 12 kwietnia, wokół płyty ruszy zapowiadana PEKAO BIKE EXPO Parada Rodzinna , na której czele staną między innymi promotorka kolarstwa Aga Patoka i wybitny mistrz świata Gran Fondo, Wojtek Szczepanikrelacja-z-targow-pekao-bike-expo-pge-narodowy-56 Byłem na PEKAO BIKE EXPO i znalazłem gravela z marzeń, ale ta cena...

Rewolucja w świecie e-bike i strefy testowe

Zdecydowanie największym magnesem imprezy okazał się Narodowy Test Rowerowy, który z roku na rok zauważalnie zyskuje na swoim rozmachu. To ewenement na skalę europejską, że w samym sercu tak dużego miasta można fizycznie i bez przeszkód przetestować setki modeli od najróżniejszych producentów. O skali wydarzenia niech świadczy fakt, że w tym roku wzięło w nim udział aż stu dwunastu wystawców, prezentując okrągłe dwieście pięćdziesiąt prestiżowych marek. Specjalnie wytyczony tor testowy pozwalał na bezpieczne sprawdzenie zarówno agresywnych maszyn MTB, jak i wygodnych miejskich rowerów typu e-bike, które w Polsce przeżywają obecnie swój prawdziwy boom. Integracja systemów elektrycznych poszła na przestrzeni ostatnich lat tak daleko, że w wielu przypadkach potężna bateria i silniki – od liderów branży takich jak chociażby widoczna marka Bafang – są niemal całkowicie niewidoczne, sprytnie schowane w smukłych, karbonowych ramach z minimalistycznym oświetleniem LED. Oprócz klasycznych przejażdżek, furorę zrobiły nietypowe, bo polegające na bieganiu z fragmentem roweru, Mistrzostwa Polski HOBBY CYCLING by Sprintrowery. Ten wywodzący się z internetu trend fenomenalnie pokazuje, że cała ta rowerowa zajawka to przede wszystkim aktywność fizyczna połączona ze szczerym uśmiechem.

Sprzętowe niuanse i akcesoria dla każdego

Oprócz samych jednośladów, stadionowe hale wystawowe dosłownie tonęły w morzu innowacyjnych, pomysłowych akcesoriów. Zaawansowane komputery z systemami nawigacji GPS, aerodynamiczne i leciutkie kaski wyposażone w system MIPS oraz odzież uszyta z oddychających materiałów rodem z laboratoriów kosmicznych robiły na miejscu gigantyczne wrażenie . Odwiedziłem również obleganą strefę Insta360, gdzie można było na żywo sprawdzić najnowsze kamery sferyczne, absolutnie idealne do rejestrowania szalonych szutrowych eskapad. W dzisiejszej dobie mediów społecznościowych dobre nagranie z weekendowej jazdy to dla wielu niemal obowiązek, a współczesne technologie sprawiają, że montaż wideo stał się intuicyjny i bardzo prosty. Co ciekawe, oprócz branży stricte rowerowej, mocno zaakcentowano współpracę z gigantami motoryzacji – jak choćby z marką Subaru, obecną w charakterze partnera. Zwieńczeniem całego wczorajszego dnia była głęboka refleksja nad niezwykle szybkim rozwojem infrastruktury miejskiej, która musi natychmiast nadążyć za wciąż rosnącą falą nowych cyklistów. Obserwowane uśmiechy i pasja na każdym kroku dobitnie potwierdzają, jak wielka jest siła tej zjednoczonej, rowerowej społeczności.relacja-z-targow-pekao-bike-expo-pge-narodowy-46 Byłem na PEKAO BIKE EXPO i znalazłem gravela z marzeń, ale ta cena...

Warsztaty i kulisy serwisu pod czujnym okiem profesjonalistów

Osobny, lecz niemniej ważny rozdział tej ogromnej imprezy to dedykowane strefy edukacyjne zlokalizowane na dwóch równoległych scenach, gdzie każdy mógł od podstaw zgłębić zawiłe tajniki współczesnej mechaniki rowerowej. Otwarte panele dyskusyjne w całości poświęcone poprawnemu ustawieniu optymalnej pozycji, czyli tak zwanemu bikefittingowi, o których opowiadał ekspert Krystian Lipiarski, cieszyły się od samego rana absolutnie gigantycznym oblężeniem. Nie ma się co oszukiwać – odpowiednio i precyzyjnie dobrana rama oraz mikrometryczne ustawienie bloków w butach to żelazny fundament, aby trwale uniknąć bolesnych kontuzji przy wielogodzinnych wyprawach w siodle. Dodatkowo można było posłuchać cennych uwag Damiana Omiotka o potreningowej regeneracji  oraz przyswoić podstawowe umiejętności warsztatowe zaprezentowane przez Annę Rząsowską. Prawdziwą dawkę inspiracji zaserwował jednak Radek Gołębiewski – legenda wyścigów ultra gravelowych, który z niezwykłą pasją opowiadał o biciu rekordów na ekstremalnie długich i trudnych dystansach. Analizując wszystkie zebrane na miejscu informacje, ten wczorajszy wyjazd to potężna dawka motywacji przed właściwym startem sezonu.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x