Firma Xblitz wprowadziła niedawno na rynek dwa nowe wideorejestratory, które łączą cechy do tej pory trudne do pogodzenia – kompaktowe wymiary oraz obecność wbudowanego ekranu. Choć oba modele – Xblitz iGO oraz Xblitz GO3 – są niewielkie i z łatwością mieszczą się za lusterkiem wstecznym, nie oznacza to, że brakuje im funkcjonalności. Wręcz przeciwnie – zostały zaprojektowane z myślą o wygodzie i wysokiej jakości nagrań.
Na pierwszy rzut oka mogą wydawać się bliźniaczo podobne, ale przy bliższym poznaniu okazuje się, że różnic między nimi jest całkiem sporo. Czas sprawdzić, czy te różnice są faktycznie istotne, czy może to tylko marketingowy zabieg. Zapraszam na test z cyklu #kluczowa5.
1. Design – różnice, które wychodzą w praniu
Pod względem wizualnym oba wideorejestratory prezentują się bardzo podobnie. Mają minimalistyczny design, który nie rzuca się w oczy – obudowy wykonane z matowego, czarnego tworzywa przypominają proste, funkcjonalne prostopadłościany.