Po dłuższej przerwie wracamy do recenzji wideorejestratorów od firmy Navitel. Do testu otrzymaliśmy wideorejestrator NR200NV, rejestrator tani, lekki, kompaktowy.
Wideorejestrator jest stosunkowo mały, posiada standardowy uchwyt na przyssawkę, który można bardzo wygodnie i stabilnie zamontować na przedniej szybie samochodu. Dużym plusem jest waga kamery, jest bardzo lekka, dzięki temu przyssawka utrzyma ją stabilnie w każdych warunkach bez strachu o nasze wnętrze.
Kamerka jest bardzo dobrze wykonana i prezentuje się naprawdę świetnie. Z racji swoich wymiarów zamontowałem ja za lusterkiem i uważam to miejsce za idealne. Warto zwrócić uwagę na kabel zasilający, który tu jest z prawej strony kamery. Jak dla mnie idealnym rozwiązaniem jest umieszczanie go na górze lub zrobienie opcji wyboru. Kabel podłączany od góry bardzo fajnie można ukryć w podsufitce, dzięki czemu kabel jest niewidoczny. Ale to taki drobny szczegół na jaki zwracam uwagę przy każdej kamerze. Cały czas wzorem dla mnie jest model R600, którego testowałem i tam możemy podłączyć ładowanie z boku lub od góry.
