Chery postanowiło udowodnić, że bezpieczeństwo technologii CHERY SUPER HYBRID to nie tylko marketingowy slogan. W rumuńskiej Konstancy, nad brzegiem Morza Czarnego, przeprowadzono europejską edycję „Black Sea Safety Challenge”. Akumulator wysokonapięciowy z flagowego modelu Tiggo 9 PHEV został poddany dwóm wymagającym testom: 24-godzinnemu zanurzeniu w słonej wodzie oraz uderzeniu podwozia o metalową przeszkodę. Wyniki? Bez śladu uszkodzeń.

To nie jest typowy test laboratoryjny, w którym producent może manipulować warunkami. Bateria o wadze 228 kg i pojemności 34,46 kWh została najpierw wymontowana z samochodu, poddana ostatnim oględzinom, testowi szczelności, pomiarowi rezystancji izolacji i sprawdzeniu poziomu naładowania. Dopiero potem trafiła do zbiornika.chery-tiggo-9-phev-test-baterii-2026-0002-scaled Chery zanurzyło akumulator w słonej wodzie na dobę, a potem zderzyło go z metalową przeszkodą. Bateria wyszła bez szwanku

Doba w solance – warunki jak w Morzu Martwym

Test zanurzenia rozpoczął się 22 września 2026 roku. Bateria została całkowicie zanurzona w zbiorniku o głębokości 1,2 metra, w wodzie o zasoleniu około 35 promili. To stężenie pięciokrotnie wyższe niż w Bałtyku i dwukrotnie wyższe niż w Morzu Czarnym, u którego wybrzeża przeprowadzono eksperyment. Mówimy więc o warunkach naprawdę ekstremalnych.chery-tiggo-9-phev-test-baterii-2026-0001 Chery zanurzyło akumulator w słonej wodzie na dobę, a potem zderzyło go z metalową przeszkodą. Bateria wyszła bez szwanku

Po 24 godzinach akumulator został wyjęty i poddany szczegółowej kontroli. Inspekcja nie wykazała widocznych oznak korozji, wybrzuszeń ani wycieków. Nie stwierdzono również śladów wody wewnątrz złączy wysokonapięciowych, niskonapięciowych ani w zaworze bezpieczeństwa.

Kluczowe okazały się parametry techniczne. Współczynnik utraty ciśnienia, który informuje o szczelności komponentu, wyniósł 8,067 Pa/min – znacznie poniżej maksymalnego dopuszczalnego limitu wynoszącego 31 Pa/min. Jednocześnie rezystancja obudowy pozostała powyżej 500 MΩ, co potwierdziło utrzymanie właściwej izolacji układu wysokonapięciowego od obudowy akumulatora.

Powrót do auta i uderzenie w podwozie

Po sprawdzeniu parametrów akumulator został ponownie zamontowany w Chery Tiggo 9 PHEV. Samochód uruchomił się i działał prawidłowo. To pozwoliło przejść do drugiego etapu testu, który obejmował fizyczne oddziaływanie na podwozie.chery-tiggo-9-phev-test-baterii-2026-0004-scaled Chery zanurzyło akumulator w słonej wodzie na dobę, a potem zderzyło go z metalową przeszkodą. Bateria wyszła bez szwanku

Auto z prędkością 15 km/h wjechało na specjalną rampę i zjechało z ponad 25-centymetrowego stopnia, doprowadzając do uderzenia podwoziem o metalową konstrukcję. Po przejeździe inżynierowie przeprowadzili szczegółową kontrolę osłon podwozia, obudowy akumulatora, złączy oraz przewodów układu chłodzenia.

Pęknięciu uległy jedynie plastikowe osłony, jednak nie stwierdzono uszkodzeń strukturalnych ani pęknięć obudowy akumulatora. Złącza wysokonapięciowe i niskonapięciowe między akumulatorem a pojazdem, a także obwody wlotu i wylotu płynu chłodzącego, nie wykazały śladów uszkodzeń, przetarć czy wycieków. Nie odnotowano również wycieku elektrolitu ani niekontrolowanego zjawiska termicznego. Na desce rozdzielczej nie pojawiły się żadne ostrzeżenia.

Stalowa osłona o wytrzymałości 780 MPa

Wyniki testu pokazują, jak ważne jest zastosowanie wielowarstwowej konstrukcji ochronnej akumulatora. W przypadku Tiggo 9 PHEV obejmuje ona stalową osłonę podwozia o wytrzymałości 780 MPa. Jej zadaniem jest ochrona obudowy akumulatora i jego wnętrza przed odkształceniami powodowanymi przez kamienie czy inne przeszkody drogowe.chery-tiggo-9-phev-test-baterii-2026-0005-scaled Chery zanurzyło akumulator w słonej wodzie na dobę, a potem zderzyło go z metalową przeszkodą. Bateria wyszła bez szwanku

Bezpieczeństwo technologii CHERY SUPER HYBRID opiera się również na rozwiązaniach wykraczających poza fizyczną ochronę akumulatora. System może odciąć zasilanie wysokonapięciowe w ciągu dwóch milisekund, by natychmiast odizolować magazyn energii w trakcie kolizji. Ogniwa akumulatora zostały zaprojektowane do pracy w temperaturach od -35°C do 60°C.

Technologia CSH jest rozwijana od ponad dwóch dekad w ramach kolejnych generacji układów hybrydowych. Rozwiązania zostały poddane testom w 44 krajach świata, w warunkach obejmujących różnorodne i wymagające środowiska eksploatacji.

Bezpieczeństwo nie może być deklaracją

Jak podkreśla Aaron Zheng, Executive Deputy General Manager Marki Chery: „Bezpieczeństwo nie może pozostać jedynie deklaracją. Musi być zaprojektowane, przetestowane i zweryfikowane”. I trudno się z tym nie zgodzić – w czasach, gdy coraz więcej producentów chwali się swoimi technologiami, ale rzadko poddaje je tak ekstremalnym próbom, Chery pokazuje, że jest gotowe wystawić swoje rozwiązania na publiczny test.

Dla Chery bezpieczeństwo każdej rodziny podczas wszystkich podróży pozostaje jednym z najważniejszych priorytetów. Dlatego marka poddaje swoje technologie testom w różnych warunkach – od ekstremalnego zimna i wysokich temperatur po wysoką wilgotność i suche środowiska. „Black Sea Safety Challenge” to europejska odsłona tego podejścia, polegająca na konfrontowaniu technologii z wymagającymi warunkami i weryfikowaniu wyników w rzeczywistych procedurach testowych.

Moje zdanie – czy to ma znaczenie dla klientów?

Testy bezpieczeństwa akumulatorów to temat, który wciąż budzi emocje wśród kierowców rozważających zakup hybrydy lub elektryka. Obawy o pożar, awarię czy uszkodzenie baterii są jednym z głównych hamulców zakupowych. Dlatego takie inicjatywy jak „Black Sea Safety Challenge” mają realne znaczenie – pokazują, że producent nie tylko deklaruje bezpieczeństwo, ale jest gotowy je udowodnić w ekstremalnych warunkach.

Oczywiście, można powiedzieć, że to test przygotowany przez samego producenta, więc nie do końca niezależny. Ale zwróćmy uwagę na liczby – współczynnik utraty ciśnienia na poziomie 8,067 Pa/min przy limicie 31 Pa/min to wynik, który mówi sam za siebie. A fakt, że po 24 godzinach w solance akumulator nadal działał i można go było zamontować z powrotem w aucie, jest najlepszym dowodem na to, że konstrukcja jest przemyślana.

Jeśli szukacie hybrydy plug-in i bezpieczeństwo jest dla was priorytetem, Chery Tiggo 9 PHEV z technologią CSH może być ciekawą propozycją. A że przy okazji marka zdobywa coraz większą popularność w Polsce – to już tylko potwierdzenie, że klienci doceniają takie podejście. Ja osobiście jestem pod wrażeniem skali tego testu i chętnie zobaczyłbym podobne inicjatywy u innych producentów.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x