W dobie ciągłego pośpiechu, optymalizacji każdej minuty i planowania trasy pod kątem najkrótszego czasu przejazdu, wiele osób robi dokładnie odwrotnie. Świadomie wybiera dłuższą drogę, żeby dłużej posiedzieć za kierownicą. Według badań zrealizowanych przez pracownię ARC Rynek i Opinia na zlecenie marki CUPRA, aż 42% polskich kierowców przyznaje się do tego, że zdarza im się wydłużyć trasę tylko po to, by cieszyć się jazdą.

To nie jest anegdota ani wymówka dla spóźnialskich – to dowód na to, że samochód dla wielu osób przestał być wyłącznie narzędziem do przemieszczania się. Stał się przestrzenią doładowania, momentem oddechu i źródłem autentycznej przyjemności. Aż 73% ankietowanych deklaruje, że czerpie frajdę z prowadzenia auta, a 62% przyznaje, że jazda poprawia im nastrój.

Sam doskonale rozumiem to zjawisko. Nieraz zdarzało mi się wybrać dłuższą, krętą drogę zamiast prostej autostrady, żeby poczuć, jak auto prowadzi się na zakrętach. I nie chodziło o to, by szybciej dojechać – chodziło o to, by dłużej poczuć tę przyjemność.

Jazda jako ucieczka od codzienności

Wyniki badania CUPRA pokazują, że dla wielu kierowców czas spędzony za kierownicą to jedna z niewielu chwil w ciągu dnia, kiedy mogą skupić się wyłącznie na sobie. To przestrzeń wolna od powiadomień, obowiązków i codziennego pośpiechu. W aucie nie ma szefa, nie ma listy rzeczy do zrobienia, nie ma dzwoniącego telefonu – jest tylko droga, silnik i kierownica.

77% respondentów wskazuje swobodę jako jedną z największych zalet prowadzenia samochodu. Możliwość spontanicznego wyboru kierunku, zmiany planów czy po prostu ruszenia w drogę bez konkretnego celu pozostaje jedną z najważniejszych wartości motoryzacji. Co drugi kierowca przyznaje, że wsiada za kierownicę wyłącznie dla samej przyjemności jazdy, bez konkretnego miejsca docelowego. To nie jest już transport – to styl życia.

Emocje ważniejsze niż osiągi

Choć współczesne samochody najczęściej oceniamy przez pryzmat technologii, osiągów czy funkcjonalności, badania CUPRA pokazują, że równie istotne są emocje. Aż 87% kierowców podkreśla, że ważne jest dla nich dobre samopoczucie we wnętrzu samochodu. Komfort, ergonomia, jakość materiałów i design wpływają dziś nie tylko na wygodę podróżowania, ale również na emocje towarzyszące każdej trasie.

Dla marki CUPRA przyjemność z jazdy od zawsze była czymś więcej niż osiągami czy liczbami w katalogu. To doświadczenie budowane przez każdy element samochodu – od reakcji układu kierowniczego i charakterystyki napędu, po atmosferę wnętrza. Daria Zielaskiewicz, Dyrektorka marki CUPRA Polska, mówi wprost: „W CUPRA wierzymy, że samochód powinien wywoływać emocje za każdym razem, gdy zajmujemy miejsce za kierownicą. Przyjemność z jazdy nie wynika wyłącznie z mocy czy osiągów. Tworzy ją także poczucie kontroli, swobody i wyjątkowa atmosfera wnętrza”. I trudno się z tym nie zgodzić – zwłaszcza gdy siada się za kierownicą modelu, który ma ten „czynnik X”.

Nie cel, a droga

Badanie marki pokazuje, że dla wielu kierowców sama jazda jest równie ważna jak cel podróży. Wbrew trendowi ciągłej optymalizacji czasu, kierowcy coraz częściej wybierają drogę, która daje więcej emocji, więcej swobody i więcej satysfakcji. To powrót do korzeni motoryzacji – do czasów, gdy samochód był synonimem wolności, a nie tylko środkiem transportu.

CUPRA, która od swojego debiutu w 2018 roku wprowadziła na rynek siedem modeli i sprzedała już ponad 800 000 samochodów na całym świecie, doskonale rozumie tę potrzebę. Marka z Barcelony od początku stawia na ekspresyjny design, sportowe osiągi i emocje – i jak widać, trafia w gusta kierowców, którzy szukają czegoś więcej niż tylko przemieszczenia się z punktu A do punktu B.

Bo w końcu – jak mówi jedno z motoryzacyjnych haseł – nie cel jest najważniejszy. Liczy się droga. I coś w tym jest, skoro 42% z nas świadomie ją wydłuża.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!