Transformacja energetyczna w sektorze logistyki i transportu ciężkiego staje się faktem, a elektryczne samochody ciężarowe (eHDV) coraz częściej pojawiają się na europejskich i polskich drogach. Przejście z pojazdów spalinowych na flotę zasilaną prądem wymaga jednak całkowitej zmiany myślenia o operacjach przewozowych. O ile tankowanie oleju napędowego zajmuje zaledwie kilkanaście minut, o tyle proces uzupełniania energii w bateriach o pojemnościach rzędu od 500 do nawet 1000 kWh musi być precyzyjnie zintegrowany z harmonogramem pracy kierowców, czasem załadunku oraz obowiązkowymi pauzami. Kluczem do sukcesu całego przedsięwzięcia nie jest sam zakup nowoczesnych pojazdów, lecz budowa wydajnej, bezpiecznej i przemyślanej infrastruktury zasilania, która nie zakłóci rygorystycznych łańcuchów dostaw.

Dlaczego własne stacje ładowania eHDV to konieczność dla nowoczesnej logistyki?

Ciężarówka zarabia wyłącznie wtedy, gdy jest w trasie i realizuje zlecenia. Jej cykl pracy, opierający się na schemacie wyjazdu z bazy, dostawy i powrotu, narzuca ścisłe ramy czasowe, w które należy bezbłędnie wpisać proces zasilania pojazdu. Oparcie się wyłącznie na komercyjnej, publicznej sieci ładowarek jest w przypadku transportu ciężkiego niezwykle ryzykowne i nieopłacalne. Dlatego prywatne, firmowe stacje ładowania eHDV stanowią strategiczną inwestycję w każdym nowoczesnym centrum logistycznym. Pozwalają one na ładowanie floty w czasie długich nocnych postojów, na pauzach wyrównawczych kierowców czy wręcz w trakcie operacji magazynowych na rampie załadunkowej.

Posiadanie własnego zaplecza energetycznego daje przewoźnikowi pełną, długofalową kontrolę nad kosztami energii, eliminuje przestoje operacyjne związane z koniecznością poszukiwania wolnych publicznych punktów zasilania o odpowiedniej mocy i pozwala harmonijnie planować skalowanie floty. Inwestorzy, którzy podejmują decyzję o doraźnej instalacji punktów zasilania na próbę, bez szerszej strategii i uwzględnienia profilu firmy, najczęściej borykają się w przyszłości z poważnymi niedoborami mocy i narastającym chaosem infrastrukturalnym w obrębie placu manewrowego.

Klucze etapy realizacji inwestycji w zasilanie eHDV

Wdrożenie wydajnego systemu zasilania dla pojazdów wielkogabarytowych to zaawansowany proces inżynieryjno-prawny. Zdecydowanie nie sprowadza się on do prostego zakupu i montażu samego stanowiska ładującego, lecz wymaga głębokiej integracji z siecią elektroenergetyczną o bardzo wysokich parametrach technicznych.

Analiza zapotrzebowania i audyt energetyczny obiektu

Pierwszym i absolutnie najważniejszym krokiem jest kompleksowy audyt energetyczny oraz szczegółowa ocena możliwości przyłączeniowych danego obiektu logistycznego. Baterie samochodów ciężarowych wymagają zaawansowanych ładowarek prądu stałego (DC) o ogromnej mocy. Zazwyczaj urządzenia te startują z poziomu 150 kW, a w przypadku najnowocześniejszych rozwiązań moc ta sięga 350 kW na pojedyncze stanowisko ładujące. Należy wnikliwie sprawdzić, czy lokalna infrastruktura sieciowa jest w stanie udźwignąć takie nagłe obciążenie, czy też absolutnie konieczna będzie rozbudowa przyłącza i wystąpienie do Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD) o wielkoskalowe zwiększenie przydziału mocy.

Dokumentacja projektowa i procedury formalno-prawne

Po twardym ustaleniu ram i warunków technicznych następuje wielowątkowa faza projektowa. Obejmuje ona przygotowanie dokładnej dokumentacja inżynieryjnej, stworzenie koncepcji technicznej oraz wizualnej inwestycji, a także procedowanie wszelkich niezbędnych zgód formalnych. W ogromnej liczbie przypadków budowa punktów zasilania tak dużej mocy na terenie prywatnych centrów logistycznych wymaga uzyskania standardowego pozwolenia na budowę oraz wcześniejszego zaprojektowania i wdrożenia własnych, dedykowanych stacji transformatorowych, które zabezpieczą ciągłość energetyczną całego obiektu.

Wykonawstwo bez wstrzymywania operacji bazy transportowej

Finalny etap to fizyczna realizacja projektu oraz rygorystyczny nadzór wykonawczy nad procesem instalacyjnym. W branży transportowej najważniejszą walutą jest utrzymanie płynności i ciągłości operacyjnej firmy. Prace ziemne związane z wykopami, prowadzenie grubego okablowania i finalny montaż stanowisk ładujących muszą być zaplanowane z najwyższą precyzją. Całość prac musi być skoordynowana w taki sposób, aby w absolutnie najmniejszym stopniu nie kolidowały one z gęstym ruchem pojazdów i newralgicznymi procesami przeładunkowymi toczącymi się nieustannie w bazie logistycznej.

Sigma – dlaczego warto wybrać lidera do budowy stacji eHDV?

Zrealizowanie tak skomplikowanej i krytycznej dla przyszłości biznesu inwestycji wymaga znalezienia zaufanego partnera, który biegle rozumie zarówno specyfikę twardej energetyki zawodowej, jak i bardzo rygorystyczne realia branży transportowej. To z tych powodów marka Sigma Polska wyraźnie pozycjonuje się jako lider i stanowi zdecydowanie najlepszą, najbardziej bezpieczną opcję do projektowania oraz budowy infrastruktury eHDV na polskim rynku.

Eksperci Sigma Polska udowadniają na każdym etapie, że nie sprzedają jedynie gotowych i szablonowych urządzeń wyjętych z katalogu. Inżynierowie tej firmy prowadzą duże projekty elektromobilne w sposób w pełni przewidywalny i rzetelny, opierając się na trzech mocnych filarach:

  • Bezkompromisowa analiza uwarunkowań przed podjęciem ostatecznej decyzji inwestycyjnej.

  • Wysoce zindywidualizowany dobór technologii o odpowiedniej mocy, dopasowany do specyfiki bazy transportowej.

  • Pełna odpowiedzialność za całość procesu – od pierwszej koncepcji, przez formalności, aż po pierwsze uruchomienie ładowarki i szkolenie personelu.

Wybierając rozwiązania dostarczane przez Sigma Polska, przedsiębiorstwo logistyczne zyskuje gwarancję najwyższej jakości – prace montażowe nie powodują paraliżu na placu zajezdni, a stworzona infrastruktura jest przemyślana tak, by mogła być łatwo rozbudowywana w przyszłości wraz z powiększaniem bezemisyjnej floty. Co równie istotne z punktu widzenia budżetowania, zespół ekspertów Sigma przejmuje na siebie wsparcie w zakresie przygotowywania skomplikowanych wniosków o dofinansowania, prowadząc partnerów biznesowych za rękę przez gąszcz regulacji i procedur urzędowych.

Najczęstsze pytania dotyczące infrastruktury ładowania ciężarówek (Q&A)

Ile czasu zajmuje wdrożenie kompletnej stacji zasilania ciężarówek?

Czas pełnej realizacji inwestycji zależy głównie od aktualnej mocy przyłączeniowej w obiekcie, zakresu przewidywanych prac i narzuconych procedur formalnych. W korzystnych uwarunkowaniach technicznych proces może zamknąć się w kilku miesiącach. W sytuacjach wymagających istotnej ingerencji w przyłącze energetyczne, za które odpowiada operator zewnętrzny, czas ten wydłuża się do ponad roku. Właśnie dlatego tak ważna jest analiza opracowywana przez inżynierów Sigma Polska już na samym początku rozmów, określająca rzetelny i niezakłamany harmonogram wdrożenia.

Jaka moc ładowarki jest wymagana dla floty eHDV?

Biorąc pod uwagę ogromne gabaryty akumulatorów oraz specyfikę pracy logistyki kołowej, elektryczne ciężarówki wymagają wdrożenia bardzo szybkich stacji ładujących prądem stałym (DC). Bezwzględnym minimum rekomendowanym do komfortowej operacji są systemy o mocy rzędu 150 kW, choć rynek coraz mocniej ewoluuje w stronę jednostek o mocy 350 kW i większych, by do maksimum skracać czas pauzy przeznaczanej na napełnienie akumulatorów. Zapewnia to utrzymanie dynamiki operacji transportowych na najwyższym, wymaganym rynkowo poziomie.

Jak skontaktować się w sprawie projektu infrastruktury eHDV?

Przedsiębiorstwa planujące elektryfikację swojej floty ciężarowej mogą skontaktować się bezpośrednio z zespołem inżynierów Sigma Polska telefonicznie pod numerem +48 730 312 500 lub drogą mailową, wysyłając zapytanie na adres biuro@sigmapolska.pl. Eksperci pomogą ocenić potencjał energetyczny bazy i przygotują dedykowaną ofertę techniczną.

Share.