Jest takie wydarzenie, które z roku na rok rozrasta się w imponującym tempie, przyciągając fanów czterech kółek nie tylko z Polski, ale i z całej Europy. American Cars Mania – bo o nim mowa – już po raz trzynasty zgromadzi właścicieli i miłośników amerykańskich samochodów. Od 19 do 21 czerwca 2026 roku lotnisko Muchowiec w Katowicach ponownie stanie się stolicą amerykańskiej motoryzacji. Organizatorzy spodziewają się ponad 2000 kultowych aut – skrzydlatych klasyków z ery podboju kosmosu, potężnych bestii z silnikami V8 i youngtimerów, które dopiero budują swoją legendę.
Co roku liczba chętnych do zaprezentowania swoich aut i celebrowania ducha wolności rodem z Route 66 rośnie. W 2024 roku podczas American Cars Mania pojawiło się ich 1387, a w 2025 roku przyjechały już 1903 pojazdy. Czy tym razem uda się pobić magiczną barierę 2000? W Katowicach zobaczymy zabytkowe klasyki z lśniącymi chromami, hot rody, zabytkowe ciężarówki, amerykańskie wozy policyjne i bestie o mocy sięgającej 1000 KM. To już XIII edycja Międzynarodowego Zlotu Pojazdów Amerykańskich, która po raz czwarty zawita na katowickie lotnisko Muchowiec.
Od kameralnego spotkania do gigantycznego festiwalu
Ten zlot zaczynał się jako niewielkie spotkanie pasjonatów, a dziś jest największym festiwalem amerykańskiej motoryzacji w Europie. Są koncerty, strefa cateringowa, wybory Miss Pin-Up Girl i pokazy Low Riderów, czyli skaczących samochodów. Jest też przestrzeń dla wystawców i biznesu. Ale co najważniejsze – American Cars Mania zachowała swojego nieformalnego ducha. Swoboda, luz, piknikowa atmosfera – to właśnie te elementy odróżniają ją od tradycyjnych targów motoryzacyjnych. Przyciągają one zarówno zagorzałych fanów motoryzacji, rodziny z dziećmi, jak i ludzi biznesu szukających kontaktów w mniej sztywnej formule.