Bezpieczeństwo na drodze to temat, który dotyczy nie tylko kierowców samochodów. Rowerzyści coraz częściej szukają sposobów na zabezpieczenie się w razie kolizji czy sporu z innym uczestnikiem ruchu. NAVITEL właśnie wszedł w ten segment z przytupem, prezentując dwa pierwsze wideorejestratory rowerowe – Flow DL800 na przód i Flow BL800 pod siodełko. Czy to tylko gadżet, czy realne wsparcie dla każdego miłośnika dwóch kółek?
Szczerze mówiąc, od dawna zastanawiałem się, dlaczego kamerki rowerowe nie są tak popularne jak samochodowe. W końcu rowerzysta na drodze jest znacznie bardziej narażony niż kierowca w blaszanym pudełku. NAVITEL Flow DL800 i BL800 to odpowiedź na tę potrzebę – urządzenia, które nie tylko nagrywają trasę w jakości 4K, ale też pełnią funkcję solidnego oświetlenia.
Projektując te modele, producent postawił na bezpieczeństwo i funkcjonalność. Jak podkreśla CEO NAVITEL EUROPE, chodzi o to, by rowerzysta mógł dysponować wiarygodnym materiałem dowodowym, podobnie jak kierowca samochodu. W sytuacji sporu z kierowcą autobusu czy taksówki taki zapis może być na wagę złota. Przyjrzyjmy się bliżej obu urządzeniom.
Flow DL800 – przednia kamera i lampka w jednym
NAVITEL Flow DL800 to przednia kamera z lampką o mocy 430 lumenów, czterema trybami światła stałego i jednym migającym. Wyobraźcie sobie jazdę nieoświetloną ścieżką rowerową późnym wieczorem – 430 lumenów to wystarczająco dużo, by widzieć przeszkody na drodze i być widocznym dla innych. Do tego dochodzi szeroki kąt widzenia 140°, który obejmuje praktycznie całą szerokość drogi przed rowerem.
Jakość obrazu stoi na wysokim poziomie dzięki technologii HDR i stabilizacji EIS. HDR dba o to, by nagrania były czytelne nawet przy trudnym oświetleniu – na przykład gdy słońce prześwituje przez drzewa. Stabilizacja elektroniczna redukuje drgania, które na rowerze są nieuniknione, zwłaszcza na nierównej nawierzchni. Wbudowany GPS zapisuje trasę, prędkość i przebieg, co dla pasjonatów analizowania swoich przejazdów będzie dodatkowym atutem.
Bateria ma wystarczyć nawet na 10,5 godziny pracy, choć należy pamiętać, że ciągłe nagrywanie skraca ten czas. W zestawie producent dorzuca uchwyt na kierownicę, komplet uchwytów klamrowych, czytnik kart microSD oraz kabel USB-A – USB-C. Wszystko, czego potrzeba do montażu i obsługi.
Flow BL800 – tylna kamera z 8 trybami świecenia
NAVITEL Flow BL800 to mniejsza, lżejsza kamera montowana pod siodełkiem. Jej lampka ma moc do 90 lumenów i oferuje aż 8 trybów świecenia – od światła ciągłego po różne warianty migające. Dla bezpieczeństwa z tyłu to kluczowe – migające światło jest znacznie lepiej widoczne dla nadjeżdżających kierowców niż stałe, zwłaszcza w deszczu czy o zmroku.
Nagrywanie odbywa się w jakości 4K HDR, co oznacza, że nawet tablice rejestracyjne samochodów podjeżdżających zbyt blisko powinny być czytelne. Montaż jest szybki i bezproblemowy – kamera mocowana jest do sztycy podsiodłowej, a w zestawie są podkładki dystansowe do różnych średnic. Czas działania samego światła może sięgnąć nawet 300 godzin, co jest wynikiem świetnym – wystarczy na wiele tygodni jazdy bez ładowania.
W pudełku znajdziemy też czytnik kart microSD i kabel USB-A – USB-C. Całość jest lekka i nie obciąża nadmiernie roweru. Dla kolarzy szosowych i gravelowych, gdzie każdy gram ma znaczenie, to dobra wiadomość.
Dla kogo są kamerki NAVITEL Flow?
Nowe modele NAVITEL Flow są skierowane przede wszystkim do rowerzystów, którzy dużo jeżdżą w ruchu miejskim i chcą mieć dowód w razie zdarzenia drogowego. To także świetny wybór dla pasjonatów kolarstwa, którzy lubią rejestrować trasy i dzielić się nimi w mediach społecznościowych. Jakość 4K sprawia, że nagrania nadają się nawet do montażu amatorskich filmów.
Cena obu urządzeń to SRP 799 zł za sztukę. Moim zdaniem to rozsądna kwota jak za rejestrator 4K z lampką i GPS-em. Dla porównania, dobra kamera sportowa kosztuje podobnie, a nie oferuje funkcji oświetlenia ani dedykowanego mocowania rowerowego. NAVITEL postawił na kompletne rozwiązanie, które od razu po wyjęciu z pudełka jest gotowe do montażu.
Kamerki można kupić w sklepach Media Expert, Centrum Rowerowe, Fabryka Rowerów i x-kom, co oznacza szeroką dostępność i możliwość obejrzenia sprzętu na żywo przed zakupem. Jeśli jeździsz codziennie po mieście albo wybierasz się na dłuższe wyprawy rowerowe, warto rozważyć to rozwiązanie – wideorejestrator na rowerze to już nie fanaberia, tylko realne narzędzie zwiększające bezpieczeństwo.