Tegoroczna edycja Poznań Motor Show, która odbyła się w dniach 23-26 kwietnia 2026 roku, na długo zapadnie w pamięć fanom azjatyckiej motoryzacji. Kia Polska przygotowała gigantyczną ekspozycję o powierzchni 530 m², zlokalizowaną w hali nr 5, udowadniając, że jako jedyna marka potrafi zaprezentować tak ogromną liczbę premier jednocześnie. Zawsze twierdziłem, że targi to najlepszy barometr kondycji producenta, a Kia w stolicy Wielkopolski po prostu zdominowała przestrzeń. Moim zdaniem to właśnie takie wydarzenia budują zaufanie klientów, pokazując namacalnie kierunek, w którym zmierza marka.

Na stoisku działo się tak wiele, że trudno było skupić wzrok na jednym modelu, ale to właśnie nowości rynkowe przyciągały największe tłumy. Podsumowując obecność marki, trzeba przyznać, że ich strategia wypełniania każdej możliwej niszy rynkowej – od tanich „elektryków” po rodzinne kombi – działa bezbłędnie. Z bliska każda z tych nowości wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach prasowych.

Kia Seltos – polska premiera kompaktowego SUV-a

Główną gwiazdą i centralnym punktem stoiska był długo wyczekiwany model Seltos, który w Poznaniu celebrował swoją oficjalną polską premierę. Samochód ten odniósł już ogromny sukces na rynkach globalnych, a teraz w końcu trafi do naszych salonów za 2 miesiące. Sylwetka auta jest nowoczesna i wyraźnie nawiązuje do designu najnowszych elektryków marki, co uważam za świetne posunięcie stylistyczne. Seltos ma za zadanie utrzymać pozycję lidera w segmencie kompaktowych SUV-ów, co przy bagażniku o pojemności 536 litrów i przestronnym wnętrzu wydaje się być formalnością. Każdy, kto szuka złotego środka między miejską zwrotnością a rodzinną funkcjonalnością, powinien skierować swój wzrok właśnie tutaj.

Pod maską znajdziemy turbodoładowany silnik benzynowy 1.6 T-GDI o mocy 180 KM i momencie obrotowym 265 Nm, współpracujący z 7-biegową przekładnią DCT. To zestaw, który znamy i cenimy za dynamikę, ale prawdziwą nowością jest wersja hybrydowa z napędem e-AWD. To pierwsze auto marki, w którym za napęd tylnej osi odpowiada silnik elektryczny, co ma zapewniać niesamowitą stabilność na śliskiej nawierzchni. Moim zdaniem technologia Vehicle-to-Load (V2L) w hybrydzie to genialny dodatek, pozwalający zasilać zewnętrzne urządzenia prosto z baterii auta podczas kempingu.

Kia EV2 – elektryczna mobilność w ludzkiej cenie

Kolejnym hitem ekspozycji był model EV2, czyli najmniejszy i najtańszy elektryczny SUV w gamie, którego cennik otwiera kwota 99 900 zł. W świecie, gdzie ceny aut elektrycznych często zwalają z nóg, zejście poniżej magicznej bariery stu tysięcy złotych to prawdziwy przełom. Auto ma zaledwie 4 metry długości, ale dzięki platformie dedykowanej dla aut elektrycznych, przestrzeń w kabinie jest wręcz gigantyczna. Kia po raz kolejny pokazuje, że potrafi „demokratyzować” technologię, oferując szybkie ładowanie DC oraz – co jest nowością – ładowanie AC o mocy 22 kW już w standardzie.