Elektryfikacja w świecie motoryzacji przyspiesza w nieprawdopodobnym tempie, a my właśnie jesteśmy świadkami kolejnego ważnego rozdziału w historii szwedzkiej marki. Zupełnie nowe, w pełni elektryczne Volvo EX60 wjeżdża na linię montażową i z miejsca staje się jedną z najważniejszych premier w swoim segmencie w tym roku. Zapowiedzi z oficjalnej notatki prasowej brzmią wręcz obiecująco, zwłaszcza jeśli spojrzymy na potężne parametry techniczne i deklarowany zasięg. Dla miłośników zeroemisyjnych SUV-ów to niewątpliwie mocny argument do tego, by przesiąść się na w pełni elektryczny napęd.

Szwedzki producent ewidentnie nie zamierza oddawać pola konkurencji z Niemiec i Chin, stawiając ogromny nacisk na innowacje i własne zaplecze badawczo-rozwojowe. Fabryka w Torslanda, która przez dziesięciolecia opuszczały legendarne spalinowe kombi, zrzuciła stary garnitur i wdziała ultranowoczesne szaty, stając się sercem europejskiej elektromobilności. To fascynujące z perspektywy rynkowej, jak szybko giganci potrafią transformować swoje struktury, aby sprostać nowym czasom.

Szwedzkie rzemiosło spotyka innowacje

Fakt, że Volvo EX60 powstaje w zakładzie Torslanda pod Göteborgiem, ma gigantyczne znaczenie nie tylko wizerunkowe, ale też ekonomiczne. Jest to pierwszy bezemisyjny samochód tej marki, który od deski kreślarskiej, przez testy, aż po taśmę produkcyjną został zrealizowany w Szwecji. Utrzymanie rodzimej produkcji to mądre zagranie w erze, w której wielu europejskich graczy przenosi fabryki do Azji. Traktuję to jako ukłon w stronę najczystszych tradycji skandynawskiej marki, która od zawsze na pierwszym miejscu stawiała jakość i bezkompromisowe bezpieczeństwo.

Prezes zabiera głos a popyt zmusza do radykalnych kroków

W najnowszym komunikacie prasowym znajdziemy wypowiedź prezesa zarządu na temat startu linii montażowych. „To ważny moment dla Volvo Cars i dla Szwecji. Rozpoczynamy produkcję modelu, który będzie napędzał nasz rozwój przez kolejne lata. Stawiamy na jakość, precyzję i odpowiedzialność – wartości, które definiują Volvo” – podkreśla Håkan Samuelsson, pełniący niegdyś kluczową rolę w firmie i wciąż stanowiący jej ikoniczny głos (nawet jeśli oficjalne stery od jakiegoś czasu dzierży Jim Rowan). Rozkładając te słowa na czynniki pierwsze, widać ogromną presję, jaka spoczywa na EX60. To auto ma być głównym żywicielem marki, a obietnice precyzji mają uspokoić sceptyków wątpiących w nową jakość aut bez silników spalinowych.

Okazuje się zresztą, że zachowawcze prognozy sprzedażowe można wyrzucić do kosza. Popyt – w szczególności na rynkach w Niemczech oraz w samej Szwecji – przerósł najśmielsze oczekiwania księgowych. To doprowadziło do bezprecedensowej decyzji w kalendarzu produkcyjnym. Aby zapobiec potężnym zatorom, w lecie 2026 roku praca fabryki po raz pierwszy w historii zostanie wydłużona, co w mocno uregulowanym, szwedzkim systemie urlopowym jest sytuacją całkowicie wyjątkową.

Zasięg 810 km i gigantyczna modernizacja fabryki

Przejdźmy do wisienki na torcie, czyli specyfikacji technicznej, bo tutaj faktycznie jest się czym ekscytować. Nowe Volvo EX60 zaoferuje kosmiczne 810 km zasięgu na pełnej baterii. Na dodatek uzupełnienie energii od 10% do 80% na szybkiej ładowarce DC potrwa zaledwie 16 minut. To wartości, które mogą wreszcie przekonać tych kierowców, dla których częste postoje w trasie były ostatecznym hamulcem przed zakupem elektryka. Cena, przynajmniej według deklaracji, ma oscylować wokół tej za spalinowo-elektryczne XC60 PHEV, co zapowiada bratobójczą walkę we własnym salonie.

Dojście do takich rezultatów wymagało włożenia niemałych pieniędzy. Zakład w Torslanda połknął aż 10 miliardów koron szwedzkich (to blisko 4 miliardy złotych) w ramach inwestycji dostosowujących. Zbudowano zupełnie nowy dział odpowiedzialny za składanie pakietów bateryjnych, wdrożono zjawiskową technologię megacastingu – odlewania dużych elementów karoserii w całości, a lakiernia przeszła kompletną przemianę. Volvo po prostu poszło na całość i nie mogę się doczekać, by zweryfikować te wielkie obietnice na drodze podczas pierwszych testów.

Share.
0 0 votes
Oceń artykuł!
Subscribe