Czwartkowy poranek na drodze ekspresowej S52 w okolicach Bielska-Białej przyniósł dramatyczne wydarzenia. Wszystko rozpoczęło się od karambolu — około godziny 5:30 na pasie w kierunku Żywca zderzyły się cztery samochody. Na szczęście pierwotnie nikt nie odniósł poważnych obrażeń, lecz całkowite zablokowanie drogi wprowadziło chaos i zniecierpliwienie wśród stojących w korku kierowców.

Zawrócił w korytarzu życia — tragiczne skutki

Zaledwie kilka minut po pierwszym zdarzeniu doszło do znacznie poważniejszego wypadku. Jak relacjonują służby ratunkowe, jeden z kierowców — podróżujący hyundaiem — postanowił zawrócić w utworzonym korytarzu życia, który miał służyć wyłącznie dojazdowi pojazdom ratunkowym. Mężczyzna ruszył pod prąd, próbując uniknąć stania w korku. Niestety, manewr ten był tragiczny w skutkach: po opuszczeniu korytarza życia czołowo zderzył się z nadjeżdżającym oplem. Kierowca hyundaia zginął na miejscu.

Akcja ratunkowa i skutki wypadku

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Kierujący oplem w dobrym stanie został przewieziony do szpitala. Miejsce zdarzenia przez wiele godzin było zablokowane, a policja kierowała ruch na lokalne objazdy, w wyniku czego na trasie tworzyły się duże utrudnienia. Śledczy pracowali pod nadzorem prokuratora, ustalając dokładne okoliczności tragedii.

Przestroga dla kierowców

Ten dramatyczny wypadek to bolesna przestroga — korytarz życia służy wyłącznie do przejazdu służb ratowniczych. Jazda pod prąd, nawet w sytuacji zamknięcia drogi i frustracji związanej z korkiem, może skończyć się tragicznie. Przestrzegajmy przepisów i dbajmy o wspólne bezpieczeństwo na drogach.

Share.

Leave A Reply