Kiedy patrzymy na współczesne samochody, łatwo zachłysnąć się gadżetami, wielkimi ekranami i futurystycznym designem, zapominając o tym, co tak naprawdę jest najważniejsze w momencie, gdy wszystko idzie nie tak. Ostatnia tura testów Euro NCAP to dla mnie fascynujący przegląd tego, jak różni producenci podchodzą do kwestii ochrony życia i zdrowia w dobie coraz bardziej wyśrubowanych norm. Z jednej strony mamy starych wyjadaczy rynku, którzy udoskonalają swoje sprawdzone konstrukcje, a z drugiej – ambitnych debiutantów z Chin, którzy chcą udowodnić, że w kwestii inżynierii materiałowej nie mają się czego wstydzić. To budujące, że niezależnie od tego, czy wybieramy popularnego crossovera, sportową hybrydę czy luksusowego elektryka, poprzeczka bezpieczeństwa zawieszona jest obecnie niezwykle wysoko.

Analizując najnowsze raporty z Brukseli, uderza mnie przede wszystkim fakt, jak bardzo zmieniła się definicja bezpiecznego samochodu w ciągu ostatnich kilku lat. Dziś pięć gwiazdek to nie tylko kwestia tego, jak gniecie się blacha podczas uderzenia w słup, ale przede wszystkim to, jak auto potrafi zapobiec takiemu zdarzeniu. Nowe protokoły testowe na rok 2025 są bezlitosne – sprawdzają nawet to, jak łatwo wydostać się z auta po wpadnięciu do wody czy jak systemy reagują na rowerzystów wyjeżdżających zza zaparkowanych aut. Cieszy mnie, że producenci tacy jak Volkswagen, Mazda, Cupra czy debiutujący u nas Exlantix (marka premium koncernu Chery) nie traktują tych testów jako przykrego obowiązku, ale jako pole do popisu dla swoich inżynierów.

Volkswagen T-Roc i spółka trzymają poziom

Zacznijmy od modelu, który widujemy na polskich ulicach niemal na każdym kroku. Nowy Volkswagen T-Roc ponownie zgarnął komplet pięciu gwiazdek, co potwierdza, że niemiecki gigant konsekwentnie realizuje swoją strategię „safety4all”. To nie jest oczywiste w przypadku liftingów czy nowych wersji znanych modeli, bo wymagania rosną szybciej niż cykle produkcyjne aut. Volkswagena-T–Roc-oAutach.pl-004 Deszcz gwiazdek Euro NCAP – europejskie pewniaki i chiński debiutant z kompletem punktówVolkswagen wyposażył swojego kompaktowego SUV-a w armię asystentów, w tym w centralną poduszkę powietrzną, która zapobiega zderzeniu się głów pasażerów z przodu. Warto odnotować, że wysokie noty utrzymały też modele z rodziny ID oraz nowy Tayron. Dla klienta to jasny sygnał: masowy produkt nie oznacza kompromisów w kwestii sztywności nadwozia czy elektroniki ratującej życie.

Mazda CX-5 czyli japońska precyzja w ochronie

Mazda CX-5 to model, który jest z nami od dłuższego czasu, ale Japończycy udowodnili, że potrafią go skutecznie modernizować. Wynik na poziomie 93% za ochronę wrażliwych uczestników ruchu (pieszych i rowerzystów) robi na mnie ogromne wrażenie i jest jednym z lepszych w klasie. Inżynierowie z Hiroszimy musieli mocno popracować nad systemem autonomicznego hamowania (AEB), który teraz świetnie radzi sobie nawet podczas cofania czy otwierania drzwi. mazda_cx-5_germany_src_still_07-scaled Deszcz gwiazdek Euro NCAP – europejskie pewniaki i chiński debiutant z kompletem punktówTo pokazuje, jak zmienia się podejście do SUV-ów – kiedyś były to „czołgi” bezpieczne tylko dla kierowcy, dziś Mazda udowadnia, że mogą być bezpieczne także dla otoczenia. Solidne 90% za ochronę dorosłych to wynik, który daje duży spokój ducha przy rodzinnych wyjazdach.

Sportowe dna Cupry w bezpiecznym wydaniu

Często obawiamy się, że w autach o sportowym zacięciu bezpieczeństwo schodzi na drugi plan, ustępując miejsca osiągom. Tymczasem Cupra Leon, Formentor i Born przeszły przez najnowsze, zaostrzone protokoły Euro NCAP na rok 2025 „suchą stopą”. Co ciekawe, testy te obejmowały nowe scenariusze, takie jak uderzenia boczne z przeciwnej strony (sprawdzane wirtualnie) oraz testy zanurzeniowe. cupra-formentor-e-hybrid-milionowy-egzemplarz-0001 Deszcz gwiazdek Euro NCAP – europejskie pewniaki i chiński debiutant z kompletem punktówFakt, że kluczowe systemy elektryczne pozostają sprawne po wpadnięciu do wody, umożliwiając otwarcie drzwi i szyb, to detale, o których rzadko myślimy przy zakupie, a które mogą uratować życie. Hiszpańska marka udowadnia, że dynamiczna jazda nie musi wiązać się z ryzykiem, a systemy takie jak asystent skrzyżowań działają precyzyjnie nawet w trudnych warunkach.

Exlantix ES – chińska forteca wchodzi do gry

Na koniec zostawiłem sobie największą ciekawostkę, czyli model Exlantix ES. Jeśli ktoś nadal uważa, że chińskie auta to „papierowe konstrukcje”, ten model powinien ostatecznie wyleczyć go z uprzedzeń. Marka należąca do koncernu Chery International (tego samego, który wprowadza u nas Omodę i Jaecoo) chwali się konstrukcją „Cage-Style Cabin 2.0”. Elegancja-i-nowoczesna-technologia-w-jednym-–-Exlantix-ES-1 Deszcz gwiazdek Euro NCAP – europejskie pewniaki i chiński debiutant z kompletem punktówBrzmi marketingowo, ale udział stali i aluminium wysokowytrzymałego na poziomie 88% oraz sztywność skrętna rzędu 46 000 Nm/deg to parametry, których nie powstydziłyby się luksusowe limuzyny z Niemiec. Wynik 88% za ochronę dorosłych i innowacyjne podejście do integracji systemów aktywnych z pasywnymi (auto „wie”, kiedy odpalić poduszki ułamek sekundy wcześniej) pokazuje, że Exlantix ES to bardzo poważny gracz, który wchodząc na polski rynek, celuje w najwyższą półkę bezpieczeństwa.

Share.

Leave A Reply