Dwa rozbite BMW i alkohol  – to bilans kolizji, do której doszło w środowy wieczór (21 maja) na rondzie u zbiegu ulic Zapłocie Duże i Partyzantów w Bielsku-Białej.

30-letni Ukrainiec, prowadzący BMW X5, wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym, nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drugie BMW, prowadzone przez 43-letniego mieszkańca Bielska-Białej. Obaj jechali potężnymi bawarskimi maszynami, ale zdrowy rozsądek miał tylko jeden z nich.

Pasażerka drugiego auta doznała lekkich obrażeń, a kierowca – mimo udziału w kraksie – nie odniósł poważnych obrażeń. Sprawca został natychmiast zatrzymany przez policję. Badanie wykazało 1,8 promila alkoholu w organizmie. Trafił do aresztu i usłyszał zarzuty – grożą mu 2 lata więzienia, wysoka grzywna i utrata prawa jazdy na minimum 3 lata.

BMW X5 zostało poważnie uszkodzone, a BMW serii 5 prowadzone przez 43-latka również nie nadawało się do dalszej jazdy. Oba samochody trafiły na lawetę. Policja apeluje o rozsądek – po raz kolejny okazuje się, że alkohol za kierownicą, brawura i mocne auto to przepis na katastrofę.

Share.
5 2 votes
Oceń artykuł!
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Komentarze w tekście
Zobacz wszystkie komentarze
0
Szanowny Kierowniku, daj znać, co myślisz i zostaw komentarz!x