Wstęp

Do tej pory miałem możliwość przetestowania paru rejestratorów samochodowych, dodatkowo kilku następnych używałem prywatnie. Jednak ten, który trafił do naszej redakcji teraz jest wyjątkowy. Nie tylko dlatego że jest najdroższy spośród do tej pory przeze mnie używanych. Nawet nie dla tego, że obiecuje świetną jakość obrazu. Przede wszystkim dlatego że odpowiada na potrzeby o których do tej pory nie miałem pojęcia a także posiada wiele opcji konfiguracyjnych zarówno softwarowych ale przede wszystkim hardwarowych.

Rejestratorem o którym mowa jest A6 marki TrueCam,. Sam A6 mimo ceny 590zł nie jest TOTL (Top Of The Line) w portfolio marki. Jest nim A7s wykraczający poza jakość HD i oferujący rozdzielczość 1296P i do 60FPS. Ale o nim kiedy indziej.

To co z kolei wyróżnia testowany przeze mnie model A6 to druga kamera rejestrująca obraz za samochodem.  Do tej pory nawet nie myślałem o takim dodatkowym gadżecie. Ale  czy wam lub komuś z waszych znajomych nie zdarzyła się taka sytuacja? Dojeżdżacie do świateł, jest ślisko, zatrzymujecie się i nagle czujecie uderzenie z tyłu. Sprawca odjeżdża nim orientujecie się co się stało. Zero światków a zderzak wgnieciony. Dzięki A6 już nie będzie z tym problemów. Ale czy rzeczywiście? Sprawdźmy to w praktyce.

Pierwsze wrażenia i montaż

 Pudełko w którym otrzymujemy rejestrator jest wypełnione po brzegi. W zestawie oprócz przedniej jak i tylnej kamery znajdują się:

  1. Samoprzylepne mocowanie 3M
  2. Mocowanie z przyssawką x2
  3. Uchwyt A6
  4. Kabel USB
  5. Ładowarka samochodowa
  6. Ochronny futerał
  7. Instrukcja obsługi
  8. Dwa reklamowe stickery oraz magnes

Mnogość opcji konfiguracyjnych z początku może trochę przytłaczać, w końcu to profesjonalna sprzęt. Z pomocą przychodzi jednak obszerna i świetnie  napisana instrukcja obsługi pozwalająca połapać się we wszystkim nawet osobie która wcześniej nie miała do czynienia z żadnym urządzeniem elektronicznym.

Główny rejestrator sprawia bardzo dobre wrażenie. Posiada 8 przycisków w tym sześć podświetlanych wokół ekranu LCD. Przód kamery wykonany jest ze szlifowanego metalu a sam obiektyw  imituje ten znajdujący się w lustrzankach. Do dyspozycji mamy slot microSD oraz łącze miniHDMI  oraz miniUSB. To ostatnie uznaję za jedną z niewielu wad urządzenia, w dobie popularności standardu microUSB. Przednią kamerę w łatwy sposób zamontujemy na szybie zarówno za pomocą mocowania 3M lub tradycyjnej przyssawki,. Tylna, mimo że znacznie mniejsza kamera, sprawi nam więcej problemów. Aby ją zamontować, konieczne jest przeciągniecie przewodu od przedniego rejestratora aż do tylnej szyby (spokojnie producent dodaje wystarczająco długi kabel, nawet jeśli mamy vana). Oraz przyklejenie kamerki, gdyż do dyspozycji mamy jedynie uchwyt z taśmą 3M.

Ogromną zaletą jest to że zarówno konfigurację  jak i montaż przeprowadzamy tylko raz gdyż dzięki szybkozłączu rejestrator możemy łatwo wsunąć jak i wysunąć z mocowania aby nie kusić złodziei.

Jakość nagrań

TrueCam A6 wyposażony jest w obiektyw o kącie 130˚  i nagrywa filmy w rozdzielczości 1080p. Obraz jest bardzo wyraźny i nie ma najmniejszego problemu z odczytaniem tablic rejestracyjnych. Na poniższych filmach TrueCam A6 porównuję  z markowym rejestratorem kosztującym niewiele ponad 350zł.

TrueCam A6 – góra / Konkurencyjny rejestrator o wartości 350zł – dół

 Jak widać różnica w obrazie jest znacząca. Na tym przewaga A6 się nie kończy, dzięki opcji WDR (Wide Dynamic Range) kamera lepiej zachowuje się tam gdzie kontrastuje ze sobą jasny i ciemny obraz. Również właściwości polaryzacyjne A6 są znacznie lepsze (na szybie nie odbija się deska rozdzielcza). A jeśli komuś byłoby mało to do rejestratora można dokupić zarówno filtr polaryzacyjny jak i UV. Z jednej strony to wada, bo to dodatkowy wydatek, z drugiej jednak strony (i ja tak na to patrzę) to ogromna zaleta wszystkich kamer TrueCam. Gdyż nie każdemu potrzebne są takie dodatki a dzięki temu nie dość że rejestrator możemy dostosować do własnych potrzeb to za podstawowy zestaw zapłacimy mniej. To samo tyczy się modułu GPS o którym w dalszej części.

Jeśli chodzi o nagrania nocne to również tutaj  znacznie lepszą jakość prezentuje A6. Nagranie nie jest zaszumione, a obiekty są wyraźne. I to mimo delikatnie oszronionej szyby.

TrueCam A6 – góra / Konkurencyjny rejestrator o wartości 350zł – dół

Na nagraniu TrueCam możemy nawet dostrzec numery tablic rejestracyjnych co w przypadku kamerki konkurencji jest niemożliwe.

Jeśli zaś chodzi o kamerę wsteczną to, co prawda,  nie prezentuje takiego poziomu jak przednia ale obraz w rozdzielczości 720p jest na tyle wyraźny by rozpoznać tablice rejestracyjną samochodu który wjechał nam w tył.

 W teście nocnym kamerka miała bardzo ciężko gdyż do nagrania  wybrałem rejon słabo oświetlony. Na większości filmu nie było widać otoczenia natomiast w dalszym ciągu można było rozpoznać tablicę rejestracyjną samochodu podjeżdżającego z tyłu. I to jest chyba najważniejsze.

Moduł GPS

Dodatkowym akcesorium, które podobnie jak filtry, można dokupić do zestawu jest moduł GPS. Co prawda przyjemność taka kosztuje 175zł czyli tyle ile całkiem niezły rejestrator konkurencyjnych firm. Oprócz podstawowych funkcji takich jak rejestrowania prędkości czy położenia moduł ten dzięki komunikatom głosowym ostrzega nas o fotoradarach stacjonarnych czy odcinkowych kontrolach prędkości. Bazę zaktualizujemy po podłączeniu modułu do komputera. Dodatkowo urządzenie to przed jazdą upomni nas byśmy zapięli pasy.

Na stronie TrueCam możemy pobrać oprogramowanie dzięki któremu oprócz wyświetlenia wideo z jazdy będziemy mogli zobaczyć trasę na mapie Google a także przeciążenia i prędkość samochodu w danej chwili.

Podsumowanie

Wideorejestrator TrueCam A6 jest zdecydowanie najlepszą kamerą samochodową jaką miałem w rękach. Oprócz niezwykle wysokiej jakości obrazu i dźwięku oferuje dodatkowe ciekawe funkcje. Oprócz tego jest to naprawdę przemyślane urządzenie co potwierdza fakt że największą wadą  dla mnie jest łącze miniUSB zamiast microUSB.

Ogromne podziękowania dla właściciela marki TrueCam za udostępnienie kamery to testu.

Tekst i zdjęcia: JW

9.5 Świetny

Możliwości konfiguracyjne a także dodatkowe akcesoria takie jak filtry UV czy moduł GPS sprawiają że TrueCam A6 można dopasować do własnych zindywidualizowanych potrzeb. I to oraz dodatkowa tylna kamera sprawia że A6 wyrasta dla mnie na jednego z liderów rynku wideorejestratorów.

  • 9.5
  • User Ratings (8 Votes) 6.4
Share.

About Author

3 komentarze

    • TrueCam A6 jak i A7 są świetnymi rejestratorami. Na korzyść A7 przemawia znacznie lepsza jakość nagrań w nocy, wyższa rozdzielczość 2560x1080p oraz odbiornik GPS (będący w A6 wyposażeniem opcjonalnym). Z kolei A6 oferuje dodatkową tylną kamerę.
      Jeśli dużo jeździsz w nocy polecamy A7 z kolei jeśli częściej jeździsz po mieście lepszym wyborem będzie tańsza A6 z racji tylnej kamery która świetnie sprawdza się w miejskim korku.
      Pozdrawiam

  1. Ja korzystam z truecam a6 i szczerze jej nie polecam. Mam ją prawie rok. Model ten posiada funkcje parkowania według opisu producenta można zostawić auto na 24 godziny a kamera będzie dbać o bezpieczeństwo naszego auta. Bateria po pełnym naładowaniu w moim przypadku nie trzyma dłużej niż 3 godziny więc funkcje tą można włożyć miedzy bajki. Tryb parkowania był jeden z powodów dla których wybrałem tą kamerę za którą zapłaciłem ponad 600zł. Jak dla mnie produkt niezgodny z opisem. Nagrania nocne w moim wypadku są kiepskie i w ogóle nie odzwierciedlają tych pokazywanych przez producenta. Jadąc przez nieoświetlone drogi na nagraniach nic prawie nie widać. Kamera posiada funkcję automatycznego uruchamiania niestety w mojej dzieje się coś dziwnego. Rzeczywiście startuje sama ale robiąc sobie jakiś postój w trasie np. tankowanie paliwa po wyłączeniu silnika kamera niby się wyłącza ale jeśli postój trwa do 2-3 minut to po ponownym uruchomieniu auta kamera często już się nie nagrywa. trzeba ręcznie ją uruchomić a jeśli nie pamiętamy o tym to niestety nic nie nagra później. I to jest powodem mojej irytacji przez ostatnie dwa dni miałem 2 zdarzenia na drodze. Raz mi wybiegły dwa duże jeleni i oczywiście nagrało sie wszystko tylko nie ten incydent dziwne. dzień później jadąc do pracy kobieta wtargnęła mi na drogę i to też się nie nagrało. W dwóch sytuacjach kamera okazała się dla mnie bezużytecznym drogim gadżetem jestem rozczarowany. Natomiast do plusów można zaliczyć nagrania za dnia są rzeczywiście śliczne kamera wykonana porządnie wiele funkcji jest ciekawych

Leave A Reply

Wprowadź CAPTCHA - chcemy wiedzieć, że nie jesteś botem *